Viagra

Autor: 
Apke, Fred
Przekład: 
Klubowicz, Marta
Gatunek: 
Komedia
Szczegóły: 
kodediodramat
Obsada kobiety: 
1
Obsada mężczyźni: 
2
Postacie: 
Walther – 71 lat, Renate – 56 lat, Rolf – 65 lat
Czas akcji: 
Współczesność
Miejsce akcji: 
Duża sypialnia
Prapremiera polska: 
pod tytułem "Via - gra" - 12.03.2016, Teatr Ludowy Kraków, reż. Tomasz Obara

Walther, właściciel przedsiębiorstwa i człowiek sukcesu, przechodzi na emeryturę. Uświadamia sobie, że z powodu pracy przez całe lata zaniedbywał swoje małżeństwo. Postanawia to naprawić i wynagrodzić żonie stracone lata.  Robi wszystko, by odzyskać jej względy i zainteresowanie. Co chwila prawi komplementy, zaleca się jak sztubak, mówi, że zakochał się w niej od nowa. Dąży do bliskości fizycznej i aby wspomóc swą pewność siebie, po kryjomu zażywa viagrę. Wszystkie te zabiegi odnoszą jednak mizerny skutek. Walther idzie więc o krok dalej. Przezwycięża swoją dumę i w szczerej rozmowie całą odpowiedzialność za nieudany związek bierze na siebie. Nie wie, że jego starania skazane są na niepowodzenie, ponieważ żona od dziesięciu lat ma kochanka  - Rolfa, sąsiada i jednocześnie serdecznego przyjaciela Walthera.  Renate konsekwentnie odrzuca zaloty męża. Jest tą sytuacją coraz bardziej poirytowana. Pod pretekstem dbania o zdrowie Walthera i jego kondycję fizyczną zamęcza go ćwiczeniami na bieżni, a wśród witamin i mikroelementów, które mu podaje, przemyca także środek na obniżenie potencji.  Czarną pigułkę, której sama oczywiście nie zażywa. Wszystko po to, by nie dopuścić do zbliżenia, na które już od lat nie ma ochoty. Rolf, kochanek z fantazją, daje jej wszystko, czego potrzebuje - a ciągła obecność męża w domu staje się coraz bardziej nieznośna - uniemożliwia swobodne schadzki z ukochanym. Napięcie rośnie. Walther, wielokrotnie odepchnięty i upokorzony przez żonę, traci  panowanie nad sobą. Wywiązuje się kłótnia, która z krótkimi przerwami trwa już do końca wieczoru, zmienia się tylko jej amplituda. W pewnym momencie Renate wyrzuca z siebie: "Zdradziłam cię", jednak emocje i temperatura dyskusji sprawiają, że nie dociera to do Walthera. Nagle włącza się alarm. Wygląda na to, że do domu weszli złodzieje, ale to nie jednoczy kłócącego się małżeństwa, walka trwa dalej, a cała sytuacja staje się coraz bardziej absurdalna. Pada wiele przykrych słów i wzajemnych oskarżeń.  Renate obwinia Walthera o alkoholizm ich syna, Walther twierdzi, że wyszła za niego wyłącznie dla pieniędzy. Lawina pretensji rośnie, emocje puszczają całkowicie i dochodzi do rękoczynu. Walther uderza Renate. Teraz mówią sobie już całą prawdę.  Ona przyznaje się do wieloletniego związku z Rolfem. Okazuje się również, że w momencie, kiedy brali ślub, oboje byli zakochani w kimś zupełnie innym.  Pobrali się właściwie w zastępstwie - z powodu samotności i urażonej dumy.  To kluczowy moment w sztuce, uświadamiający jej bohaterom, że cały swój trzydziestoletni związek zbudowali na kłamstwie. Dodatkowo Renate jest zdruzgotana informacją, że Rolf, jej cudowny, wymarzony ideał od lat ją oszukuje - ma także inne kochanki, a ona jest tylko jedną z wielu.

Kiedy małżonkowie nie mają sobie właściwie już nic do powiedzenia, pada strzał. Chowają się, a drzwi sypialni wylatują z zawiasów. Z rewolwerem w dłoni wpada Rolf, który usłyszał alarm i przybywa na ratunek.

Po chwili dowiaduje się, że Walther wie o wszystkim. Pan domu, przejąwszy podstępem broń od Rolfa, waha się - kogo zabić? Ich czy siebie? Ostatecznie odstępuje od tych zamiarów. 

Każe wynosić się żonie z domu, pozbawiając ją jednocześnie wszelkich źródeł dochodu, a Rolfowi rozkazuje przyjąć ją do siebie.

Sztuka Freda Apkego łączy w naturalny sposób dwa gatunki - komedię i dramat.      Bawi dowcipnym, przewrotnym dialogiem.  Postaci nakreślone przez autora i okoliczności w jakich je umieścił, dają aktorom materiał na wyraziste, krwiste role. To sztuka lustro, w której wielu widzów ujrzy odbicie siebie samych. A kiedy już przebrzmi śmiech - pozostanie refleksja nad własnym życiem.