Pan baron przychodzi boso i płaci guzikiem

Autor: 
Apke, Fred
Przekład: 
Klubowicz, Marta
Gatunek: 
Komedia
Prapremiera polska: 
26 listopada 2007 r., Nysa

Jak żyć w świecie pełnym zła i okrucieństwa? W sztuce Freda Apkego Pan baron przychodzi boso i płaci guzikiem prosta karczmarka pomaga romantycznemu poecie odnaleźć odpowiedź na to pytanie.

Długa nocna rozmowa barona (Robert Mika) z oberżystką (Marta Klubowicz) staje się coraz bardziej intymna. Pogrążony w rozpaczy arystokrata odsłania duszę przed kobietą, która okazuje się być nie taka znowu prosta i bezrefleksyjna. To jej mądrość i siła pomagają baronowi-poecie pojednać się z Bogiem i ze światem. Pomimo poważnej tematyki spektakl nie jest ciężki. To nie pozbawiona humoru, wdzięczna opowieść o losach dwojga doświadczonych przez życie ludzi, należących do różnych światów. Zubożały arystokrata, zmuszony do pracy urzędnika administracji państwowej, z egzaltacją prezentuje karczmarce twórczość poetycką. Jak się później okaże, swoją własną.

Przedstawienie jest prawdziwą sztuką słowa. Długie, jak na współczesny spektakl, repliki przypominają o literackim rodowodzie dramatu, który współcześnie jakże często zmienia się na scenie w performance czy inne widowisko. Wyreżyserowana i zagrana bez eksperymentów formalnych sztuka eksponuje słowo i jego walory - dowcip, ekspresję, poetykę. Sprzyja temu także oszczędna scenografia i mała przestrzeń sceny kameralnej. Nieco koturnowa, pełna galanterii gra aktorów ma wiele uroku. Wpisuje się w konwencję spektaklu a jednocześnie nie przestaje być przekonująca.

Ta nastrojowa sztuka zachowuje klimat epoki ponapoleońskiej, w której żył pierwowzór głównego bohatera - poeta doby romantyzmu, Joseph von Eichendorff. Pomimo ekscentrycznego tytułu powinna spodobać się miłośnikom klasycznego teatru. Jest to dopracowany, bezpretensjonalny spektakl w dobrym stylu. Chociaż traktuje o ludzkich tragediach, kończy się pogodnie. Bohaterom udaje się odnaleźć odpowiedź na stare, powracające pytanie: jak w obliczu tragedii uwierzyć, że Bóg jest dobry? Jak pogodzić miłosierdzie Boże ze złem na świecie? Odpowiedź na to pytanie odnajdują w drugim człowieku. Warto wysłuchać razem z baronem opowieści o magicznych słowach: "Excuses moi…"

Teatr: Teatr Rozrywki w Chorzowie,
reżyseria: Fred Apke
scenografia: Hanna Sibilski
obsada: Marta Klubowicz, Robert Mika
czas trwania: 75 min.

Jaśmina Puchała
Dziennik Teatralny
10 października 2008