Ostatnia wola Papy

Autor: 
Apke, Fred
Tytuł oryginalny: 
Papas letzter Wille
Przekład: 
Klubowicz, Marta
Gatunek: 
Komedia
Obsada kobiety: 
1
Obsada mężczyźni: 
2

Bronisława i Bogusław – przyrodnie rodzeństwo, oboje dobrze po czterdziestce. Jej ojciec był Niemcem. Jego ojcem był polski Żyd.  Prowadzą swoją lichą egzystencję w zaniedbanym domku w okolicach Nysy.  Domek nędzny, okolica piękna.  Ogród, las, jezioro.  Bronisława ma swoje marzenie: wyremontować dom i otworzyć pensjonat dla zagranicznych gości, głównie z Niemiec.  Pieniądze chce pożyczyć od byłej żony brata, która wyszła powtórnie za mąż.  Za bogatego Niemca.  Ale marzenie Bronisławy napotyka na opór brata. Bogusław nienawidzi Niemców.  Wymordowali mu, jak mówi, połowę rodziny.  Nienawidzi byłej żony - za to, że od niego odeszła.  A przede wszystkim za to, że odeszła do Niemca.  I nie dopuści, żeby mu się „Szwaby” pałętały po domu.  Żadnego pensjonatu nie będzie.  Boguś żyje mrzonkami o założeniu wielkiej pasieki, która przyniesie mu bogactwo i uczyni królem życia.  Nie ma tylko kapitału zakładowego… ani pracy.  I nie ma zamiaru jej szukać.  I nie lubi się myć.  Obsesyjnie czeka, aż wrócą Niemcy i upomną się o swoje. „Ten dom zbudowali Niemcy! (…) To znaczy, że oni tutaj wrócą!” – krzyczy. „Ty masz manię prześladowczą!” – odpowiada Bronka.  I właśnie wtedy pojawia się Christoph.  Prosto z Niemiec.  Z misją zleconą przez umierającego ojca.  Nie chce domu.  Ma odzyskać kości dziadków zakopane w ogródku.  Boguś, mimo nienawiści do Niemców, wietrzy interes życia – 20 000 tysięcy euro. Tyle będzie kosztowało Niemca wykopanie kości swoich przodków.  Tymczasem Christoph okazuje się człowiekiem delikatnym i uczuciowym.  Między nim a Bronką nawiązuje się nić porozumienia.  I sympatii… To jeszcze bardziej wytrąca Bogusia z równowagi.  A i proste na pozór zadanie, jakim jest wykopanie kości z ogródka, komplikuje się w nieoczekiwany sposób.  Zdarzenia wymykają się spod kontroli… Sztuka obfitująca w zabawne sytuacje, zabawne dialogi – potęgowane jeszcze łamaną polszczyzną Christopha – nie stroni także od tematów poważnych.  Historyczne zaszłości między dwoma wielokrotnie zwaśnionymi narodami, trudne wzajemne relacje Niemców i Polaków, dobrodziejstwo, jakie niesie ze sobą  przebaczenie, trud codziennej egzystencji… Fred Apke stworzył bardzo wciągającą historię – naładowaną emocjami, humorem… i ciepłem.