Bleee...

Autor: 
Prześluga, Malina
Gatunek: 
Dla dzieci
Obsada kobiety: 
3
Obsada mężczyźni: 
5
Paziowi Królowej wytoczony zostaje proces o niewierność za to, że zwątpił w istnienie Królowej. Za karę zostaje zamknięty na pętli autobusowej, gdzie przebywają wszelkie wyrzutki świata stawonogów. Jest wśród nich Daria – poczwarka zamknięta od dwóch lat w motylim kokonie, z którego nie chce wyjść, bo obawia się, że jest grubym i paskudnym motylem i nikt jej nie polubi. Zjawia się Wiktor – kadłub pająka, któremu ludzie wyrwali wszystkie nogi. Daria i Wiktor sami tu przyszli, bo uważają się za bezwartościowych. Są też Antonio i Banderas – bracia karaluchy, wygnani tu za brud i smród, oraz osa Mańka, która straciła żądło. Najbardziej intrygujący jest jednak Blee – obrzydliwa kupka brudu, kurzu, mułu, paprochów i bliżej nieokreślonych wydzielin. Nikt nie wie, kim jest Blee i za co tu siedzi. Głównie milczy, plecie bzdury i ma depresję, ale zwraca szczególną uwagę na Pazia... Pozostałe stawonogi nie ufają pięknemu Paziowi, sądzą, że przyszedł ich wyśmiać. By dodać wiary w siebie współtowarzyszom niedoli, Paź postanawia zorganizować konkurs talentów. To szansa, żeby stawonogi zostały polubione i docenione. Przygotowują się do występów: Blee wyśpiewuje piosenkę Edith Piaf, karaluchy recytują Romea i Julię, Mańka daje pokaz flamenco, Daria robi performans w środku kokonu, Wiktor wszystkich parodiuje. Owady przygotowują salę i śpiewają piosenkę utalentowanych stawonogów. Stopniowo jednak dociera do nich, że nikt nie przyjdzie na pokaz i że Paź ich oszukał. Smutny Paź pragnie, by Królowa, w którą stracił wiarę, przyszła i go pocieszyła. Blee sugeruje Paziowi, że najlepszą widownią są zgromadzone w autobusie owady. Daria wysuwa się z kokonu i okazuje się pięknym motylem, a Blee tak długo poszukiwaną przez Pazia Królową, która ukrywała się, bo nie mogła znieść, że wszystkie pazie zajmowały się tylko nią. Owady zaczynają dostrzegać pozytywy swoich ułomności.

Sztuka Maliny Prześlugi z piosenkami o zwątpieniu i wierze, przełamywaniu kompleksów i odnajdywaniu piękna w sobie.

Tekst wyróżniony w Konkursie CSD.

Prapremiera w reż. Laury Słabińskiej w Teatrze Maska w Rzeszowie, 2011.