język polskijęzyk angielski

rosyjski

Kto otworzy drzwi?

Tytuł oryginalny
Той, що відчиняє двері
Tłumacz
Czech, Jerzy
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Prapremiera polska
8 grudnia 2006, Teatr Bagatela im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Scena w Podziemiach, reż. Waldemar Śmigasiewicz

Do kostnicy, w której pracuje Wira, po suto zakrapianej imprezie omyłkowo trafia wzięta za zmarłą Dziewczyna – Wika. Sytuacja się komplikuje – czy Wira przypadkiem sama nie jest trupem? A może obie nie żyją i znalazły się w czyśćcu? Czy wręcz przeciwnie: żyją, ale padły ofiarą spisku? Za tym ostatnim rozwiązaniem przemawiają zamknięte na cztery spusty drzwi wyjściowe i tajemnicze telefony, które raz po raz podsuwają kobietom coraz bardziej absurdalne uzasadnienia dla ich kłopotliwego położenia. Nie wiadomo, kto wydzwania do kostnicy i czy wysłanych przez tajemniczego osobnika ludzi należy się obawiać, czy wyczekiwać z nadzieją na ratunek. Nie mogąc podjąć decyzji, która z tych możliwości jest prawdziwa, kobiety w panice próbują dostosować się do niejasnej sytuacji. Prowokowane skrajnie różnymi informacjami bohaterki miotają się między sprzecznymi emocjami, jakby były ofiarami jakiegoś eksperymentu.

Groteskowa czarna komedia ukraińskiej dramatopisarki Nedy Neżdany łączy beckettowską sytuację życia „pomiędzy” czy „na końcu” z kafkowską paranoją, ubierając je jednak w cięte, błyskotliwe i aktualne dialogi, w których zamiast snuć egzystencjalne rozważania, autorka w metaforyczny, ale wyrazisty sposób komentuje rzeczywistość. Pisany w burzliwym okresie po Pomarańczowej rewolucji utwór nasycony jest odsyłającymi do tamtych wydarzeń aluzjami, które układają się w obraz Ukrainy w niemożliwym, absurdalnym i właśnie groteskowym rozpięciu między liberalnym, kapitalistycznym Zachodem a autorytarną, skorumpowaną Rosją. Tak z pewnością w pierwszych wystawieniach dramatu wybrzmiewał początek finałowego monologu Wiki, która o „darze wolności” mówi:

"Rzucili nam go, jak psu ochłap. Macie swoją wolność, udławcie się nią. Możesz odejść, ale możesz zostać, możesz być żywa, ale możesz być martwa. Sama wybierasz".

Dziś jednak, w kontekście rosyjskiej inwazji na Ukrainę, absurdalna komedia Neżdany, zamiast stracić na aktualności, nabrała dodatkowego, jeszcze bardziej gorzkiego znaczenia. Dość posłuchać słów Wiki:

"Mamy tu kilka możliwości: jeszcze trup, już trup i po prostu trup. (...) Pewnie musimy czekać, póki po nas nie przyjdą. Czy pani wie, ilu teraz ludzi ginie? Tu na pewno jest jakaś kolejka".

Wojna wszak nie do końca dzieli ludzi na poległych i tych, którzy przetrwali – ci drudzy też w pewnym sensie nie żyją. Zatem tytułowe pytanie nie wyraża już niepewności ekonomicznej czy politycznej – kiedy bohaterki, przekonane o tym, że na zewnątrz wydarza się polityczny przewrót, zastanawiają się, kto wygra: komuniści czy narodowcy – tylko wyzierający spod maski groteski realny strach o własne życie. Innymi słowy, sztuka buduje zręczną i uniwersalną metaforę kondycji człowieka w sytuacji zagrożenia. W kontekście wojny śmiech – a do niego powodów w utworze Neżdany nie brakuje – staje się rodzajem strategii przetrwania i sposobem na odreagowanie utraty gruntu pod stopami.

Samobójstwo samotności

Tytuł oryginalny
ЗАГУБЛЕНІ В ТУМАНІ
Tłumacz
Lappo, Irina
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
tragikomedia

Ona krąży po dachu, szukając idealnego miejsca do popełnienia samobójstwa. On to charyzmatyczny – ale i nieco podejrzany mężczyzna, próbujący odwieść kobietę od tego zamiaru. Wydaje się mieć dobre intencje, ale dlaczego nosi przy sobie broń?  Do tego Ona odkrywa na dachu czyjeś ciało. Kim jest denat? Jak wybrnąć z tej całej sytuacji? Czego od niej chce mężczyzna?

Rozmowy kobiety i mężczyzny z początku przypominają flirt, ale z czasem odsłania się głębia ich rozpaczy. Obydwoje nieudolnie próbują nadać swojemu życiu sens. Kobieta jest z wykształcenia historykiem, obecnie, jak mówi, sama czuje się jak zakurzony eksponat. Tajemniczy On przedstawia się jako „ktoś w rodzaju naukowca” – jego motywacją do życia jest upragniony kontakt z Obcymi. Chce zgłębić technologię, która wprawia ich statki w ruch. Kiedy jednak na niebie pojawia się statek, niezidentyfikowany obiekt latający, a następnie odlatuje bez Onego, mężczyzna jest zrozpaczony. Jak mówi:

"Zrozumiałem, że naszym największym nieszczęściem jest to, że nie rozumiemy czasu. Planujemy sobie coś i żyjemy iluzją, że tak właśnie się stanie. A będzie inaczej. Katastrofy, choroby, wojny i po prostu zbiegi okoliczności. Żyjemy jak ślepe kocięta w całkowitej ciemności teraźniejszości. Logika wydarzeń często pozostaje niepojęta. To doprowadza nas do rozpaczy".

Człowiek próbuje przeniknąć sens swojej egzystencji, ale okazuje się, że jest jedynie nic nieznaczącym statystą. Wykorzystanie nazewnictwa ze świata filmu ma znaczenie – kiedy Ona, kobieta doprowadzona do ostateczności, postanawia w końcu zaufać dziwnemu nieznajomemu, okazuje się, że cała sytuacja jest transmitowana na żywo, a ona sama została nieświadomą bohaterką reality show. On miał za zadanie odwieść ją od samobójstwa – udało mu się, więc zdobędzie nagrodę pieniężną. Kobieta czuje się zdradzona. Bohaterowie przekonują się jednak, że jedyny ratunek moją odnaleźć w sobie samych. Uciekają zatem przed wścibskim okiem kamery, by popełnić tytułowe samobójstwo samotności…

Neżdana stopniuje napięcie, kreuje atmosferę niepokoju, nie rezygnując jednocześnie z ogromnej dozy poczucia humoru. Rozterki Onego i Onej są obserwowane przez parę Kotów, stałych bywalców dachu. One zawsze, w przeciwieństwie do ludzi, potrafią spadać na cztery łapy. Jak będzie tym razem…?
 

Biały anioł z czarnymi skrzydłami

Tłumacz
Jezierski, Dariusz
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Tragikomedia
Szczegóły obsady
+ głos Anioła

Dwudziestopięcioletnia Nina szuka szczęścia, ale czyni to wbrew światu, na przekór konwenansom. Jej matka lekceważy starania córki, twierdzi, że do szczęścia niczego jej nie brakuje, na co Nina odpowiada: "gdy ma się wszystko, to jeszcze nie jest szczęście". Świat Niny wywraca się na opak, kiedy dziewczyna otrzymuję diagnozę - jest zarażona wirusem HIV. Do tej pory Nina wierzyła, że uda się jej osiągnąć szczęście. Jasne, może i nie ukończyła studiów, nie jest w stanie utrzymać żadnej pracy, a w domu traktowana jest jak powietrze (chyba że musi stawiać czoła molestowaniu jej przez ojczyma), rywalizuje z przyrodnią siostrą o względy matki, a babcia nie zamierza udzielić schronienia wnuczce, tłumacząc się "astrologicznym niedopasowaniem". Na lokum partnera nie może liczyć, bo ich związek przechodzi kryzys za kryzysem. Marzenia Niny, choćby napisanie światowego bestsellera, są obśmiewane przez bliskich. "Dziewczyno, stawiaj sobie realne cele"! − rzuca kąśliwie ojczym, na co Nina odpowiada: „To w waszym małym, muzealnym świecie są realne cele. Nic, tylko kurz z eksponatów ścierać! A ja chcę żyć! Po prostu żyć, rozumiecie?”.

Nina mogłaby stać się figurą buntu przeciw mieszczańskiej wizji świata, jednak pewnego dnia jej dotychczasowy upór i optymizm gasną, kiedy okazuje się, że zaraziła się wirusem HIV, gdy ten jeden jedyny raz nie stosowali z partnerem zabezpieczenia. Wizja śmierci zmusza bohaterkę do konfrontacji z dotychczasowym życiem i uświadomienia sobie swojej dojmującej samotności. I choć okaże się, że pozytywny wynik testu był jedynie tragiczną pomyłką, ratunek przychodzi za późno. Nina postanawia zagrać z losem w ruletkę i popija garść tabletek noworoczną wódką. Po drugiej stronie spotyka swojego równie pogubionego jak ona anioła stróża o czarnych skrzydłach, postać z nawiedzających ją od pewnego czasu snów.

Jak pisze tłumacz, Dariusz Jezierski:

"Biały anioł z czarnymi skrzydłami to najbardziej znana sztuka Diany Bałyko, białoruskiej poetki i autorki dramatów. Do tej pory zrealizowano ją na około dwudziestu scenach Białorusi. Jej decydującą o popularności cechą jest potencjalna możliwość podobnych doświadczeń pod każdą szerokością geograficzną. [...] Lektura sztuki jest okazją do refleksji nad codziennością i przemijalnością rzeczy dla nas ważnych".

Ta opowieść o wrażliwej jednostce skonfrontowanej z przewrotnością losu jest okraszona szczególnym, słodko-gorzkim poczuciem humoru, dzięki czemu losy Niny i jej bliskich wydają się jeszcze bardziej ludzkie.

Kobiety Bergmana

Tłumacz
Jezierski, Dariusz
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Liv i Ingrid, których pierwowzorami są Bergmanowskie muzy − Liv Ullmann i Ingrid Thulin − łączy „przemożna siła, która każe im być razem”. Ingrid, która straciła głos, leży na szpitalnym łóżku pogrążona w stuporze. Towarzyszy jej Liv w roli pielęgniarki, snująca swój monolog. Sytuacja, w której znalazły się obie kobiety, jest odbiciem tej znanej z Bergmanowskiej Persony.

Milcząca obecność Ingrid doprowadza Liv do białej gorączki, w jej psychice rysują się kolejne pęknięcia. Czułość i okrucieństwo, jakie na przemian okazuje pacjentce jej opiekunka, traktując ją raz jak dziecko, raz jak rywalkę, a ostatecznie projektując na nią postać swojej matki, nie pozostaje bez wpływu na Ingrid. Jak pisze tłumacz Dariusz Jezierski: „jedna jest złym duchem drugiej”. Obie postaci przeglądają się w sobie. Utrata głosu przez Ingrid ma wymiar symboliczny. Jest wyrazem bezsilności − nie tylko jednostkowej, ale też w perspektywie ogólnej: to wyraz niemocy sztuki względem bolączek ludzkości, choćby przemijania, samotności, depresji.

Autor bawi się różnymi konwencjami, w poetyckim tekście zderza ze sobą przeciwstawne obrazy – rozpad psychofizyczny i rozkwit, perwersję i niewinność, ducha i ciało. Stopniowo narasta atmosfera sennego koszmaru. Sytuacja dodatkowo się skomplikuje, kiedy do pokoju Ingrid zawita nowa pielęgniarka − a w istocie kolejna słynna aktorka, Harriet Andersson

Kobiety Bergmana to nasycony znaczeniami tekst, rodzaj mrocznej baśni, która stanowi wyzwanie dla co najmniej dwóch aktorek − odtwórczyń głównych ról Liv i Ingrid − a także dla scenografa czy autora muzyki. To opowieść o stłumionych popędach, o podskórnym lęku, o przedziwnej symbiozie, jaka łączy Bergmanowskie heroiny − kobiety, dla których wielka sława i talent były niezwykłym charyzmatem, ale też brzemieniem.

"Bezbronne małe zwierzątka wiodą swoje życie w chaotycznym ruchu, nie myśląc o niczym. Ich troski są nakierowane na przetrwanie zimy, na myśli o jedzeniu i przedłużeniu gatunku, ale kiedy je nadepnąć nogą, krzyczą jak ludzie i tylko w ich śmiertelnym krzyku czujesz rozpacz bożego stworzenia. Ingrid przypomina zwierzątko. [...] Głos się zrywa i Ingrid przeraża się jeszcze bardziej, kiedy pojmuje, że zabiła swój głos, że to koniec."

 

Dramat na polowaniu, czyli powiatowa femme fatale

Gatunek sztuki
Kryminał
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Dramat kryminalny wg powieści A. Czechowa w przekładzie R. Śliwowskiego
Szczegóły obsady
6 ról epizodycznych

Być może niewielu wie, że spod pióra niespełna 24-letniego Czechowa wyszła również powieść kryminalna Dramat na polowaniu. Z notatek sędziego śledczego. Ukazywała się w odcinkach w gazecie „Nowości Dnia” i nigdy nie została zaadaptowana na scenę. Tę lukę wypełnia niniejsza adaptacja – prawdziwy rarytas dla wielbicieli rosyjskiego pisarza i dla wszystkich, którzy lubią zawikłane historie miłosno-kryminalne.

Głównym bohaterem jest tu Siergiej Kamyszew, śledczy w stanie spoczynku. W Prologu przynosi on swoją powieść Redaktorowi „Nowości Dnia” – podobnie, jak kiedyś sam Czechow. Twierdzi, że została ona oparta na faktach, w których sam uczestniczył. Redaktor decyduje się przeczytać powieść, a jej fabuła pochłania go bez reszty. Teraz następuje właściwa akcja Dramatu na polowaniu. Zostaje ona przeniesiona dwadzieścia lat wcześniej, do małej miejscowości.

Najważniejszą postacią okazuje się piękna, młoda dziewczyna – Olga Skworcowa – córka chorego psychicznie leśniczego, określona przez Kamyszewa pogardliwie „powiatową femme fatale”. W Oldze kochają się wszyscy miejscowi – począwszy od śledczego, a zakończywszy na słynącym z rozrywkowego trybu życia hrabim Karniejewie, który ma tu swój pałac. Dziewczynie jednak zależy tylko na pieniądzach i pozycji, więc szybko decyduje się poślubić rządcę majątku Karniejewa, wdowca i ojca dwójki dzieci – Urbienina. W trakcie wesela Olga nieoczekiwanie wyznaje miłość Kamyszewowi i wciąga go w gorący romans. Następnie jednak, orientując się, że śledczy nie jest zbyt bogaty, zostaje kochanką Karniejewa i wprowadza się do pałacu, wcześniej rzucając podłe oszczerstwa na swojego świeżo poślubionego męża, którego hrabia zwalnia z pracy. Kulminacyjną sceną dramatu jest tytułowe polowanie, podczas którego okazuje się, że ktoś śmiertelnie ranił Olgę. Kto mógł to zrobić? Podejrzenia padają na jej męża. Kamyszew przystępuje do śledztwa i bez wahania oskarża go o zbrodnię. Prokurator skazuje go na piętnaście lat katorgi, podczas której Urbienin umiera. Oprócz głównych postaci pojawiają się tu również interesujące postacie poboczne – np. zakochana w Kamyszewie Nadia Kalinina, którą uwodzi hrabia Karniejew, czyniąc jej nadzieje na małżeństwo, podczas gdy tak naprawdę jest żonaty, czy też  –  nieszczęśliwie zakochany w Nadii miejscowy lekarz Wozniesieński.

W Epilogu, w gabinecie Redaktora, spotykamy znów śledczego Kamyszewa (starszego o dwadzieścia lat). Redaktor oświadcza, że byłby skłonny wydać jego powieść, ale po pewnych poprawkach. Przede wszystkim – jak twierdzi – w powieści została zatajona prawda, bo to nie Urbienin był zabójcą Olgi. Redaktor sam przeprowadza śledztwo, wciągając Kamyszewa w przewrotną grę, w której przypadkiem uzyskuje od niego przyznanie się do winy. To właśnie śledczy był mordercą, a dowody na to znajdują się w jego powieści. Co Redaktor zrobi z tym odkryciem? Na to pytanie Czechow nie daje jednoznacznej odpowiedzi.

Autor Dramatu na polowaniu niezbyt cenił swój utwór i nigdy o nim nie wspominał. Całkiem niesłusznie. Jest to wprawdzie dzieło z gatunku literatury popularnej, ale posiada bardzo wartką akcję, wiele dramatycznych zwrotów wydarzeń, pełnokrwiste postacie i niepowtarzalną czechowowską aurę. Adaptacja została napisana z myślą o spektaklu telewizyjnym, ale istnieje również możliwość zrealizowania jej w teatrze.  
 

Sobowtóry

Tytuł oryginalny
Dwijniki
Tłumacz
Buchalik, Małgorzata
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Postacie
w wieku około 20 l.
Szczegóły
sztuka opublikowana w "Dialogu" 7-8/2016
Szczegóły obsady
+ role epizodyczne
Miejsce akcji
galeria handlowa

One − sieroty z Zakarpacia taszczące toboły i wcinające kurczęce nóżki na środku wymuskanej galerii handlowej. On − bananowy dzieciak, bywalec wczasów "olinkluziw". Mężczyzna i kobiety poznają się przypadkiem. Włóczą się razem po galerii, wzajemnie sobie dokuczają, a czasem nawet uprawiają seks w przymierzalni. Beata i Tereza jako żebraczki wypadają całkiem przekonująco. Musicie nam dawać, to wasz obowiązek, bogaci kijowianie! − prowokują przechodniów siostry.

Tyle że wszystko jest grą. Playboy Iliusza jest tak naprawdę chłopakiem ze wsi, który trwoni pieniądze uciułane przez nauczycieli na jego dalszą edukację w stolicy. Beata i Tereza to dziewczyny z dobrego domu. "Tak mnie już nudziła ta forsa, te salony piękności, ten szoping, durne koleżanki, zdychałam z nudów, najpierw zakładałam lewe konta na fejsie i nabijałam się z głupich panien, z ich selfi robionych badziewnymi komórkami na tle dywanów na ścianach w ich śmierdzących domach, które już od stu lat nie widziały remontu!" − powie Tereza.

Groteskowe sytuacje i absurdalne dialogi budują niepodrabialny, zaczepny klimat sztuki. Owe zabiegi nie tyle uwypuklają społeczne rozwarstwienie, co wskazują na dominację stereotypu w myśleniu Ukraińców o sobie: obciachowa, konserwatywna prowincja zderza się z metropolią dążącą do europejskiego lifestyle'u, nie ma nic pomiędzy. Ale tę perspektywę można rozszerzyć; Sobowtóry to opowieść o kompleksie Ukrainy (czy, idąc dalej, mieszkańców Wschodniej i Centralnej Europy) względem Zachodu. Tereza w pewnym momencie konstatuje: "nie rozumiem tej całej Europy!". Iliusza odpowiada z optymizmem: "Za to jesteśmy z centrum Europy!". "Ta, z dupy Europy" − rzuca Beata.

Tymczasem społeczeństwem targają niepokoje. W obliczu zamieszek Beata i Tereza są bezradne:

"BEATA Słyszałam, że wybuchła jakaś rewolucja. Ludzie palą ogniska, w śródmieściu, sama widziałam.
TEREZA Dobra, idziemy.
BEATA I co będziemy tam robić?
TEREZA Nie wiem, powiedzą nam".

Wojna jest sprawą, w której trudno liczyć na podpowiedź zesłaną magicznie przez social media − a taki świat najlepiej znają bohaterki. Odpowiednikiem czarodziejskiej różdżki są jednak pieniądze, które pozwalają im wyjść z aresztu po zdewastowaniu centrum handlowego. Bezdomny Iliusza nie będzie miał takiego szczęścia...

Miejsce akcji − galeria handlowa − zachęca do pomyślenia o zrealizowaniu sztuki w formie happeningu w miejscu publicznym. Ale i klasyczna forma zda sprawdzian; Maciupa pisze ostro, zabawnie, błyskotliwie. Sztuka napisana w roku wybuchu wojny w Donbasie i aneksji Krymu jest wciąż aktualna. Europejski świat napędzają dwie siły: gniew spolaryzowanego społeczeństwa i wbrew pozorom wciąż galopujący konsumpcjonizm.
 

Zobaczyć Salisbury

Tłumacz
Czech, Jerzy
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
satyra polityczna

Para (rzekomych) gejów o nazwiskach Boszyrow i Pietrow, (rzekomo) odurzonych marihuaną, jedzie pociągiem podmiejskim. Wydaje im się, że są obserwowani. W toku akcji okazuje się, że padli ofiarą nagonki − podobno zamordowali kogoś w mieście Salisbury. Na ich drodze co raz staje tajemnicza Demencja Pietrowna, "kobieta, która żadnej pracy się nie boi".

Z tego lakonicznego opisu można wnioskować, że jest to sytuacja kafkowska, ale nic bardziej mylnego. Wiktor Szenderowicz, jako bezkompromisowy satyryk, nie ukrywa historii i postaci, które stały się zaczynem tej sztuki. Boryszow i Pietrow to wszak nazwiska, którym przedstawili się dwaj mężczyźni podejrzani o próbę zabójstwa Siergieja Skripala i jego córki. Autor zjadliwie, acz błyskotliwie punktuje rozkoszny brak pamięci, zamglenie umysłu, a nawet żonglowanie tożsamościami głównych bohaterów sztuki. Sama zaś Demencja Pietrowna w strukturze sztuki funkcjonuje jako personifikacja Rosji, matki-ojczyzny, która w finale ślepnie na skutek nieostrożnego obchodzenia się z trucizną − i obwieszcza początek wojny światowej.

"Ukończona w październiku 2018 roku sztuka oparta jest na niedawnych wydarzeniach w Salisbury, gdzie zatruciu preparatem nowiczok ulegli były szpieg rosyjski Siergiej Skripal, jego córka oraz pewna liczba mieszkańców. Dzięki wszechobecnym kamerom szybko wskazano prawdopodobnych trucicieli – oficerów KGB Czepigę i Minkina. Występ w telewizji Russia Today, gdzie podejrzani przedstawili się jako Pietrow i Boszyrow, para gejów, którzy odwiedzili Salisbury wyłącznie w celach turystycznych, skompromitował nie tylko ich samych, ale w ogóle rosyjskie służby specjalne – tak nieudolnie skonstruowana była legenda. W komedii Zobaczyć Salisbury chodzi nie tyle o zrelacjonowanie tej groteskowej historii, ile o rodzimą wersję »tożsamości Bourne'a« – agent zmieniający co jakiś czas tożsamość w końcu całkowicie ją traci i już nie wie, kim jest. Co gorsza, kompletnie pogubiła się jego dbająca o »tożsamość narodową« ojczyzna, personifikowana przez Demencję (nomen omen) Pietrownę – nie wie czym jest i dokąd zmierza, karmi się za to mitami w rodzaju »okrążenia przez wrogów«, »bogactwa duchowego« itp".

Jerzy Czech

Gorączka podróżna

Tłumacz
Grzesińska, Małgorzata
Gatunek sztuki
Dla dzieci
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Postacie
Sonia i Lonia – dzieci czekające w poczekalni na mamę, Bagażowy, Dyżurny Inspektor, Fokla Walizkowska – postać z walizki, Głos z głośnika
Szczegóły obsady
+ głos z offu

Pablo Picasso powiedział: ”Zabić w sobie dziecko to właściwie umrzeć.” Jego słowa mogłyby stać się mottem przewodnim sztuki Anny Bogaczowej Gorączka podróżna.

Dwoje małych dzieci, Sonia i Lonia, czekają w poczekalni na mamę. Czas dłuży się nieubłaganie, a im wolno tylko machać nóżkami i pilnować bagażu. Wszystko zmienia się, kiedy pod ich opiekę trafia tajemnicza walizka, w której schowana jest Fokla Walizkowska. Uwolniona z walizki przez dzieci Fokla, sprawi im wiele kłopotów, ale także zabierze w świat fantazji, w którym Indianie mogą być mieszkańcami Indii, a nie tak jak uczą o tym podręczniki Ameryki. To za sprawą Fokli Walizkowskiej poczekalnia zamieni się w krainę rodem z „bajki”, w której wszystkie dziecięce wygłupy są dozwolone i możliwe. Bo dzieci, gdy się śmieją i nie są ograniczane normami zachowań ustalonymi przez dorosłych, potrafią wyczarować lepszy świat i odnaleźć w sobie dobro. Zrozumie to nawet Dyżurny Inspektor, który dzięki pomysłowości Fokli i entuzjazmowi Soni i Loni, odkryje w sobie dawno zapomniany czar dzieciństwa.

Bo wystarczy tyko lekko zmrużyć oczy i spojrzeć pod słońce, żeby zobaczyć, że każdy dorosły jest w głębi serca dzieckiem. A podróżna gorączka może ogarnąć każdego i wcale nie warto się mieć przed nią na baczności.

Poganie

Tytuł oryginalny
Язычники
Tłumacz
Miłkowski, Tomasz
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
na podstawie dramatu powstał film w reżyserii Walerii Surkowej

Dom bohaterów jest w trakcie remontu, wszystko pogrążone jest w chaosie − tło wydarzeń stanowi symboliczne dopełnienie rozpadu, którego doświadcza rodzina. Marina i Oleg próbują związać koniec z końcem, dlatego ignorują rozpaczliwe próby zwrócenia na siebie uwagi ich córki, studentki Kristiny. Wszystko się zmienia wraz z przedświąteczną wizytą Natalii, matki Olega − starszej kobiety przepełnionej fanatycznym pragnieniem nawrócenia bliskich. Bohaterowie muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czym dla nich jest wiara.

Natalia początkowo jest traktowana jak intruz. Rodzina odnosi się do jej tyrad z pobłażaniem; wiara jest przez nich odbierana jak anachronizm, odpad minionej epoki. Wszystko się zmienia, gdy Kristina podejmuje próbę samobójczą i w rezultacie zapada w śpiączkę. Jabłonska zdecydowanie unika zerojedynkowego podejścia w imię porzekadła "jak trwoga, to do Boga". Z wrażliwością wydobywa różne odcienie i niuansuje postawy bohaterów. Podejście do wiary jest różne − jedna osoba próbuje zmazać z siebie winę z przeszłości, dla innych będzie ona ostatnią deską ratunku i wyrazem desperacji. W centrum zainteresowań stoi nie tylko chrześcijaństwo. Bosman, sąsiad Olega i Mariny, opowiada o rytuale, który przeżył wespół z członkami afrykańskiego plemienia. Pamiątką po ceremonii jest drewniana maska. Kilka miesięcy po powrocie z rejsu zmarła żona Bosmana, co Natalia przypisuje działaniom diabelskich mocy, ale gdy bliscy Kristiny dowiadują się o jej zainteresowaniach naukowych, Bosman spróbuje "uzdrowić" ją za pomocą wspomnianego artefaktu.

Jabłonska nie kwestionuje mocy wiary, nie drwi ze swoich bohaterów, nie faworyzuje żadnej z postaw. Stawia raczej pytanie, do czego prowadzi zamknięcie się we własnym światopoglądzie, a także hołdowanie postawom pełnym hipokryzji i egoizmu. Członkowie rodziny nie potrafią ze sobą normalnie rozmawiać. Małżeństwo Olega i Mariny jest w istocie fikcją, a wszelkie sygnały zwiastujące samobójczą próbę Kristiny zostały przegapione. Szumne gesty i deklaracje wiary okażą się wydmuszkami, jeśli nie będziemy umieli zbudować zdrowych relacji z otaczającym światem. Bohaterowie często wolą zwracać się ku religijnym obrządkom − zamiast wejść w dialog z bliskimi osobami. Bóg odpowiada na nasze modły − ale ustami i czynami bliźniego, zdaje się twierdzić autorka. I tylko my sami możemy siebie ocalić.

Wykrywacz kłamstw

Tłumacz
Piotrowska, Agnieszka Lubomira
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Komedia kryminalna

Przewrotna komedia małżeńska à la russe. Rozśmiesza do łez, ale też skłania do refleksji. Na osiedlu, w mieszkaniu rosyjskiego małżeństwa, zgodnie ze zleceniem zjawia się hipnotyzer. Zaczyna się dreszczyk emocji...

Zdesperowana żona chce odnaleźć pieniądze schowane przez jej lubiącego zaglądać do kieliszka męża, Borysa. Mimo protestów "pacjenta", Nikołajowi Lebiediewowi – docentowi w katedrze psychiatrii Akademii Medycznej w Moskwie - udaje się wprawić Borisa w trans. I już po chwili sprawa zaginionej gotówki się wyjaśnia, jednak żona nie chce kończyć seansu. Korzystając z niepowtarzalnej okazji, postanawia dalej sprawdzać prawdomówność męża. Z każdą odpowiedzią, nieświadomy Boris pogrąża się coraz bardziej. Dwudziestoletniemu życiu małżeńskiemu grozi ruina.

Rozwścieczona Nadia wpada w szał, rzuca się na swojego naiwnie i w dobrej wierze kłamiącego małżonka. Gdy ten uchodzi z życiem i wybudza się z hipnozy, posądzany o wszelkie najgorsze oszustwa i zdrady, postanawia odwdzięczyć się jej pięknym za nadobne. Teraz on sprawdzi, czy żona, tak bardzo zbulwersowana jego występkami, sama jest czysta jak łza. Po chwili okaże się, że żona ma znacznie więcej na sumieniu, 21 facetów między innymi...

Co na to hipnotyzer, który tylko dzięki swoim umiejętnościom unika konsekwencji własnych usług? Jaka jest cena prawdy? Ile można zyskać dzięki udanej hipnozie? Przede wszystkim można się wszystkiego dowiedzieć tak szybko, jak można o wszystkim zapomnieć. Mamy zatem kryminał z happy endem, jakie zdarzają się tylko w idylli fałszu i zapomnienia.

  • W kwestii praw autora prosimy o kontakt mailowy: agencja@adit.art.pl