język polskijęzyk angielski

Visky, András

Visky, András

Visky, András

Poeta, eseista, dramaturg, teoretyk teatru urodzony w 1957 w Siedmiogrodzie w wielodzietnej rodzinie pastora kalwińskiego. Jego ojciec, powszechnie szanowany Ferenc Visky, w czasie czystek ideologicznych w 1958 roku został skazany przez przywódców komunistycznych w Rumunii na karę dwudziestu dwóch lat więzienia (ostatecznie spędził w więzieniu siedem lat). Niedługo potem jego żonę, Julię, wraz z dziećmi, w tym dwuletnim Andrásem, internowano. W 1964 roku ojciec został uwolniony i rodzina wróciła z miejsca przymusowego pobytu. Obecnie Andras Visky jest dramaturgiem w Państwowym Węgierskim Teatrze w Kluż-Napoca, w którym pełni również funkcję zastępcy dyrektora artystycznego. W Państwowym Teatrze Węgierskim w Kluż-Napoca zrealizował ponad czterdzieści spektakli. Jego dramaty wystawiano na scenach węgierskich, rumuńskich i amerykańskich.Wykłada na Uniwersytecie Gáspára Károliego w Budapeszcie, w roku akademickim 2009-2010 był profesorem wizytującym w Calvin College w Michigan. Uhonorowany licznymi nagrodami, między innymi Nagrodą Attili Józsefa. Najważniejsze sztuki: Tanítványok (Uczniowie, 2001), Júlia (Julia, 2002), Alkoholisták (2009), Megöltem az anyámat (Zabiłam moją matkę, 2011), Pornó (Porno, 2008). Porno wystawiono w Teatrze Nowym w Poznaniu w reżyserii Cezarego Studniaka.

 

Zabiłam moją matkę

Tytuł oryginalny
Megöltem az anyámat
Tłumacz
Jarmołowicz, Jolanta
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły obsady
postać Klipsa może być też grana przez kobietę

Poetycki dramat, którego podstawę stanowi monolog wewnętrzny Ireny Grigucy, ochrzczonej przez samą siebie imieniem Bernadett – dziewczyny, którą matka zostawiła po narodzinach. Częścią jaźni bohaterki jest Klips, nieokreślony byt nazywany w samym dramacie „aniołem, drugą połową Bernadett, bez określonego wieku, odzywający się różnymi głosami” – zarówno jako głos wewnętrzny, jak i z zewnątrz.

Imię towarzysza dziewczyny odnosi się do metalowego przedmiotu, który Bernadett zaciska wokół języka. „Klipski” funkcjonuje również jako mowa „nagiego Boga i nagich aniołów”. Paraliż komunikacyjny, próba znalezienia pojemnej metafory, w którą można ubrać traumatyczne przeżycia, niemożność porozumienia ze światem to tematy, które stanowią osnowę utworu (w pewnym momencie z ust protagonistki pada osobliwa litania: „Mam niedobór witaminy A… Mam niedobór witaminy B… C…” itd.). Wykorzenienie z języka wiąże się z poszukiwaniem własnego miejsca w nieprzyjaznej rzeczywistości. Realia nie są sprzyjające – Bernadett jest zdana na łaskę i niełaskę matki zastępczej, która w dogodnych momentach oddaje ją i odbiera z „bidula”, później dziewczyna zaczyna dorabiać sobie w domu publicznym, funkcjonującym pod szyldem „Cafe Tiramisu”.

Jednym z najważniejszych leitmotivów utworu jest obraz odrzucanych za siebie kamieni, symbolizujących ludzi usuwanych ze świadomości. Wspomnienia kolejnych osób są umieszczane w tajemniczym, nieuchwytnym wymiarze zwanym „Nigdzie” lub „Nigdy”. Tym samym tytułowe zabijanie staje się zabijaniem symbolicznym, rozumianym jako wyrugowanie z pamięci. Zanim jednak Bernadett podejmie próbę „zabicia” matki, dokona zamachu na własne życie…

Niezwykły, gęsty, symboliczny język autora jest atutem dramatu – utwór mieni się wieloma znaczeniami, dzięki czemu pozostaje otwarty na rozmaite interpretacje. Zabiłam moją matkę umożliwia zastosowanie wielu strategii scenograficznych oraz obsadowych (Klips nie musi być fizycznie obecny na scenie; interesująca jest również możliwość zrealizowania całości jako hipnotyzującego słuchowiska).