język polskijęzyk angielski

Rudkowski, Nikołaj

Rudkowski, Nikołaj

Ur. 22.01.1971 r. w Mińsku na Białorusi dramatopisarz, prezenter radiowy, producent kreatywny. Absolwent Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego oraz Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Kultury i Sztuki. Pracował jako artysta w Narodowym Akademickim Teatrze Dramatycznym im. M. Gorkiego. Członek i koordynator komitetu białoruskiego Stowarzyszenia Europejskich Dramatopisarzy EURODRAM. Autor (na rok 2021) trzynastu sztuk teatralnych i dwóch scenariuszy. Wiele ze spektakli na podstawie jego sztuk zdobyło nagrody na konkursach krajowych i międzynarodowych (Badenweiler, Eurasia, Free Theater, Premiere.txt). Jego dramaty zostały przetłumaczone na dziesięć języków, opublikowane i wystawione na Białorusi, Ukrainie, Litwie, w Rosji, Łotwie, Armenii, Gruzji, Francji, Włoszech, Chorwacji, USA.

Kobiety Bergmana

Tłumacz
Jezierski, Dariusz
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Liv i Ingrid, których pierwowzorami są Bergmanowskie muzy − Liv Ullmann i Ingrid Thulin − łączy „przemożna siła, która każe im być razem”. Ingrid, która straciła głos, leży na szpitalnym łóżku pogrążona w stuporze. Towarzyszy jej Liv w roli pielęgniarki, snująca swój monolog. Sytuacja, w której znalazły się obie kobiety, jest odbiciem tej znanej z Bergmanowskiej Persony.

Milcząca obecność Ingrid doprowadza Liv do białej gorączki, w jej psychice rysują się kolejne pęknięcia. Czułość i okrucieństwo, jakie na przemian okazuje pacjentce jej opiekunka, traktując ją raz jak dziecko, raz jak rywalkę, a ostatecznie projektując na nią postać swojej matki, nie pozostaje bez wpływu na Ingrid. Jak pisze tłumacz Dariusz Jezierski: „jedna jest złym duchem drugiej”. Obie postaci przeglądają się w sobie. Utrata głosu przez Ingrid ma wymiar symboliczny. Jest wyrazem bezsilności − nie tylko jednostkowej, ale też w perspektywie ogólnej: to wyraz niemocy sztuki względem bolączek ludzkości, choćby przemijania, samotności, depresji.

Autor bawi się różnymi konwencjami, w poetyckim tekście zderza ze sobą przeciwstawne obrazy – rozpad psychofizyczny i rozkwit, perwersję i niewinność, ducha i ciało. Stopniowo narasta atmosfera sennego koszmaru. Sytuacja dodatkowo się skomplikuje, kiedy do pokoju Ingrid zawita nowa pielęgniarka − a w istocie kolejna słynna aktorka, Harriet Andersson

Kobiety Bergmana to nasycony znaczeniami tekst, rodzaj mrocznej baśni, która stanowi wyzwanie dla co najmniej dwóch aktorek − odtwórczyń głównych ról Liv i Ingrid − a także dla scenografa czy autora muzyki. To opowieść o stłumionych popędach, o podskórnym lęku, o przedziwnej symbiozie, jaka łączy Bergmanowskie heroiny − kobiety, dla których wielka sława i talent były niezwykłym charyzmatem, ale też brzemieniem.

"Bezbronne małe zwierzątka wiodą swoje życie w chaotycznym ruchu, nie myśląc o niczym. Ich troski są nakierowane na przetrwanie zimy, na myśli o jedzeniu i przedłużeniu gatunku, ale kiedy je nadepnąć nogą, krzyczą jak ludzie i tylko w ich śmiertelnym krzyku czujesz rozpacz bożego stworzenia. Ingrid przypomina zwierzątko. [...] Głos się zrywa i Ingrid przeraża się jeszcze bardziej, kiedy pojmuje, że zabiła swój głos, że to koniec."