Tym razem Olga Pietkiewicz, autorka monodramu Seks metro i mp3, w ciekawy, interaktywny sposób uczy dzieci, nawet te najmniejsze, jak zdrowo się odżywiać.
W epoce fast foodu, gdzie otyłość dzieci jest poważnym problemem, ta sztuka to prawdziwy skarb - dzieci, oglądając edukacyjną (w dobrym tego słowa znaczeniu)bajkę, nie czują się bynajmniej jak w szkole, ale przeżywają zapierającą dech w
piersiach przygodę. CDUM, napisany ze znakomitą znajomością dziecięcej psychiki - w ścisłej współpracy z synkiem, niesamowicie porusza ciekawość świata i wyobraźnię, wprowadzając dzieci w kolorowy i radosny świat dżungli. Na początku, niczym Beatrix Potter, przedstawia dramaturgię zwykłych zdarzeń, z czułością opowiadając o człowieku poprzez postaci zwierząt: wyrafinowanej Żyrafy Tuli, gustującej wyłącznie w liściach akacji, i to koniecznie bez gałązek, ciepłego, rubasznego, do rany przyłóż Słonia, "co duże uszy miał", strasznego łakomczucha; towarzyszą im tajemniczy i mądry Tukan "nie z tego świata" oraz Kogut artysta, "który zamiast piać na wschód słońca, piał wieczorem albo piał kiedy chciał". Akcja nabiera tempa, gdy Słoń gubi swoje imię. "O której godzinie i w jakich okolicznościach zaginęło to imię? Jakiego było koloru? Jakiego kształtu? Jak smakuje? Czy są świadkowie zdarzenia?" - pytają zwierzaki.
W poszukiwaniu imienia przyjaciele pokonują razem wesoło deszczowy las, jednak ciągle nie znajdują zguby. Wtedy Słoń postanawia wypróbować czarodziejskie zaklęcie, które... powoduje pojawienie się pięknych drzew łakociami, frytkami i hamburgerami. Zwierzaki nie mogą się im oprzeć i wszystkie oddają się wielkiemu obżarstwu - Żyrafa dostaje potem plam na pięknej skórze, Słoń łamie zęby, Kogut przez nadmiar lodów traci wspaniały głos, a brzuch Tukana staje się okropnie wzdęty.
Wszystkie stworzenia za karę lądują w Wielkim Brzuchu. Spotykają tam Przeciwciało, które oprowadza je po tajemniczym świecie ludzkiego organizmu. Zwierzaki udają się po radę do różnych organów, np. do zbolałego żołądka, do czerwonych krwinek, do serca, a spotkania te są niezwykle inspirujące i zabawne: "KOGUT CO ZAMIAST PIAĆ... No właśnie, muszę ćwiczyć głos. Panie wiecie, czy tu można grać?
KRWINKI (RAZEM)
Jeśli już to na kiszkach. Ale tylko marsza."
Mózg odnajduje w końcu zaginione imię: CDUM - to skrót od "Co duże uszy miał", a Przeciwciało pomaga biednym obżartuchom wydostać się z tarapatów: trzeba zbudować żywieniową piramidę. Zwierzaki, po kilku nieudanych próbach
jej zbudowania, w końcu, przy pomocy dzieci na widowni (potrzebne klocki mogą być ustawione pod siedzeniami widzów), odnoszą sukces. Są wolne, wracają do domu, a radości i tańcom nie ma końca!
Sztuka jest szczególnie ciekawa ze względu na współudział dzieci w tworzeniu przedstawienia. Niektóre postaci, np. Narrator, chwilami wychodzą z roli i wdają się w pouczającą dyskusję z młodymi widzami. Autorka zostawia
też twórcom wolną rękę w tworzeniu żywieniowej piramidy i scen z sercem, żołądkiem i mózgiem.
W sztuce są dwie piosenki, w tym samba otwierająca i zamykająca przedstawienie.
Istnieje też możliwość stworzenia wersji krótszej, objazdowej
przedstawienia, z samego aktu II, ukazującego zwierzaki w Wielkim Brzuchu.
Czy zdajemy sobie sprawę, jak wspaniałym, nieodgadnionym cudem jest nasze ciało? Czy rozmawiamy o tym z naszymi pociechami?