język polskijęzyk angielski

Müller, Michael

Müller, Michael

Urodził się w  1959 roku w Lubece. Najpierw uczęszczał na studia artystyczne i politologię na Uniwersytecie w Hildesheim, a następnie ukończył studia podyplomowe w dziedzinie pedagogiki teatralnej w Remscheid. Od 1991 roku pracuje w Deutsches Schauspielhaus w Hamburgu na różnych stanowiskach, m.in. jako kierownik działu edukacji, dramaturg oraz autor. Poza tym jest także wykładowcą gościnnym na Uniwersytecie w Hamburgu i działa na rzecz rozmaitych fundacji i akademii.

Michael Müller otrzymał wiele nagród, nominacji oraz stypendiów. W 2008 roku był stypendystą Akademii w Wolfenbüttel, od której otrzymał stypendium im. Paula Maara. Sztukę dla dzieci Przez granicę tylko jeden krok w 2011 roku wyróżniono nagrodą festiwalu w Mülheim. W roku 2012 przyznano mu Nagrodę im. Rolfa Maresa za szczególne zasługi dla hamburskiej sceny teatralnej oraz stypendium "Nah dran" Kinderjugendtheaterzentrum we Frankfurcie, a także nagrodę "Plattform 11+" przyznawaną przez drezdeński theater junge generation.

Müller był gościem pierwszej edycji festiwalu Z Ogniem w Głowie w Teatrze Dramatycznym im. J. Szaniawskiego w Wałbrzychu, gdzie zaprezentowano jego tekst Beze mnie (reżyseria: Barbara Wiśniewska), którego prapremierę następnie zrealizował Teatr im. W. Siemiaszkowej w Rzeszowie (reżyseria: Tomasz Cymermann). Kolejną realizację w formie teatru w klasie  przygotował Teatr Kochanowskiego w Opolu (reżyseria: Piotr Ratajczak). Niemiecka realizacja Przez granicę tylko jeden krok prezentowana była na przeglądzie Co nowego? Teatru Miniatura w Gdańsku.

Przez granicę tylko jeden krok

Tytuł oryginalny
Über die Grenze ist es nur ein Schritt
Tłumacz
Nowacka, Iwona
Gatunek sztuki
Dla młodzieży
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
"sztuka mobilna do grania w autobusie, klasie i na małych scenach"; dla dzieci 10+

"Być może moja historia jeszcze będzie miała dobry koniec, może...." − powtarza w finale sztuki Dede, chłopiec pochodzący z Ghany, a mieszkający w Niemczech, wybiegając razem ze swoją przyjaciółką Melle na ulice, gdzie może zdarzyć się wszystko. Policja aresztowała już przecież jego matkę, a decyzja o deportacji wydaje się tylko formalnością...

Autor przedstawia kwestie związane z imigracją i tożsamością etniczną z perspektywy bardzo młodego człowieka. Dede z pozoru jest zwyczajnym nastolatkiem, odbiegającym tylko wyglądem od rówieśników. Główny bohater oraz jego sympatia Melle wcielają się w role członków rodziny Dedego, by zilustrować historię rodziny: naznaczoną trudnościami i traumą ucieczkę z Ghany przez Algierię, przeprowadzkę do Niemiec, niewolniczą pracę całej rodziny dla tyrana − brata matki, tęsknotę za ojcem, który utknął na lata w Algierii, a później, jak się niespodziewanie dowiadujemy, wraz z innymi migrantami utonął na łodzi, która miała przybić do brzegów Morza Śródziemnego.

Dede próbuje żyć jak znajomi z klasy, ale zawsze będzie się w nim tlił strach o swoją rodzinę, a w szczególności o swoją młodszą siostrę Benedicte, której zaginięcie uruchamia całą akcję. Ale Europejka Melle, choć to nie na niej skupia się główna narracja, również ma swoje utrapienia − jej ojciec z przyczyn zawodowych jeździ po całym świecie. Melle tęskni za wczasami spędzanymi z ojcem gdzieś nad Morzem Północnym. I, oczywiście, za swoją zmarłą matką...

Ważną rolę w strukturze sztuki pełnią opisy podróży. Rodzina Dedego przemieszcza się między kontynentami, by uciekać, zyskać minimum pozwalające na godne życie − ojciec Melle zalicza kolejne egzotyczne kraje w ramach podróży biznesowych. Tymczasem akcja sztuki rozgrywa się w ograniczonej przestrzeni (jak sugeruje autor, może to być klasa albo autobus), a bohaterowie tylko czasem opuszczają jej granice. Ich oknem na świat jest jednak wyobraźnia i instynkt gry (Dede i Melle nagrywają na iPhonie filmiki ilustrujące tułaczkę rodziny chłopca, sami wcielają się w konkretne postacie, dzięki czemu świat sceniczny jest ograniczony przestrzennie tylko w teorii).

Müller zderza postaci o diametralnie różnych problemach − Dede ma wsparcie kochającej rodziny, ale wie, że nie może sobie pozwolić na życie, jakim cieszą się jego rówieśnicy, do tego żyje w ciągłym strachu i, mimo wszystko, poczuciu niedopasowania − Melle ma zabezpieczony byt, jednak brakuje jej rodzinnego ciepła. Nic więc dziwnego, że  tych dwoje ostatecznie się do siebie zbliża. I choć dorośli pewnie nie będą się łudzić, że w prawdziwym życiu bohaterów czekałby happy end − deportacja rodziny Dedego jest nieunikniona − to jednak otwarte zakończenie pozwala zachować odrobinę nadziei.

Przez granicę tylko jeden krok to świetna lekcja tolerancji; Müller napisał sztukę z ogromną dozą empatii, ale też humoru, wyrażanego głównie w języku bohaterów. Autor bez ogródek opisuje dramat, z jakim musi mierzyć się rodzina ciemnoskórych imigrantów, ale z drugiej strony akcentuje wewnętrzną siłę Dedego i Benedicty, ich mobilizację, determinację i samodzielność.

Beze mnie

Tytuł oryginalny
Plötzlich war er aus der Welt gefallen
Tłumacz
Nowacka, Iwona
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
dla młodzieży; zalecana grupa wiekowa - młodzież od lat 15
Miejsce akcji
klasa szkolna
Prapremiera
03.2010, Junges Schauspielhaus w Hamburgu, reż. Grete Michel
Prapremiera polska
10.12.2016, Teatr im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie, reż. T. Cymerman

Karl, dwudziestodwuletni chłopak, po latach powraca do swojej dawnej szkoły, której budynek ma zostać wkrótce wyburzony. Szkoła zniknie z powierzchni ziemi. Tak jakby nigdy nie istniała. Wspomnienia jednak zostaną… Podczas wycieczki w czasie i przestrzeni towarzyszy mu jego dziewczyna Helena. Jak się okazuje to właśnie ona była inicjatorką tej podróży. Chciała, żeby Karl pokazał jej swoją dawną klasę i ławkę, w której siedział ze swoim ówczesnym szkolnym kolegą i przyjacielem, starszym o rok Johannem, który nosił pseudonim Mut. Wyszydzany przez grupę rówieśniczą, introwertyczny i zamknięty w sobie chłopak w wieku osiemnastu lat popełnił samobójstwo strzelając z pistoletu na oczach nauczycielki. Karl do dzisiaj nie może sobie wybaczyć, że do tego dopuścił. Do szkoły powraca, żeby jakoś pogodzić się z przeszłością. Krok po kroku opowiada Helenie o swojej znajomości z Mutem. O wspólnym słuchaniu i poznawaniu nowych zespołów, graniu w coraz to nowe gry komputerowe, spędzaniu czasu w sieci, ale również o wykluczaniu przez innych kolegów i koleżanki, wyśmiewaniu i kiełkującej nienawiści. Aż do momentu, kiedy opuszczony przez Karla Mut na swojej stronie internetowej napisał “odchodzę” i wszedł do szkolnej klasy uzbrojony w pistolet.

Beze mnie to niezwykle wnikliwa i poruszająca sztuka dla starszej młodzieży. Zgodnie z założeniami jej autora może być grana zarówno w teatrze, jak i w szkołach. Polska prapremiera tekstu w reż. Tomasza Cymermana odbyła się w 2016 roku w Teatrze im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie, a druga realizacja w reż. Piotra Ratajczaka w formule teatru w klasie została wyprodukowana rok później przez Teatr im. Kochanowskiego w Opolu w ramach projektu “Kochanowski dla młodzieży”.