język polskijęzyk angielski

Miró, Josep Maria

Miró, Josep Maria

Miró, Josep Maria

Ur.  29 lipca 1977 w Vic Miró jest absolwentem reżyserii i dramaturgii w Instytucie Teatralnym i dziennikarstwa na Uniwersytecie w Barcelonie. Autor sztuk La travessia, Obac, Estripar la terra, Fum, Nerium Park, El principi d'Arquimedes, Gang Bang. Otrzymał kilkanaście nagród, w tym Nagrodę Frederica Rody i dwukrotnie prestiżową Nagrodę Born, przyznawaną wybitnym twórcom teatru. Jego sztuki miały premiery i czytania w ponad dwudziestu krajach na całym świecie. Wykłada dramaturgię na wydziale sztuk scenicznych Uniwersytetu w Gironie, jest członkiem komitetu literackiego Teatru Narodowego Katalonii. 

 

Prawo Archimedesa

Tytuł oryginalny
El Principio de Arquímedes
Tłumacz
Birden, Rubi
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Są takie sytuacje, kiedy nie można dociec prawdy; ona kryje się pod powierzchnią… Robert, instruktor pływania pracujący z dziećmi, staje się ofiarą nagonki, a ostatecznie linczu. Rodzice uważają go za pedofila, gdyż, jak wyznała jedna z podopiecznych Roberta, pocałował na pływalni płaczącego chłopca. To schemat znany choćby z głośnego Polowania Thomasa Vinterberga – z tą różnicą, że bohater katalońskiego dramaturga nie jest jednoznacznie niewinny. Miró myli tropy, montuje kolejne sceny jak filmowe klatki, po czym dopisuje do nich aneksy, oświetlając sytuację z różnych stron. Robert opowiada swojemu koledze sprośne żarty dotyczące seksu z nieletnimi, niedługo później w jego szafce znajdą się kąpielówki jednego z wychowanków – to są chwile, kiedy można by oskarżyć trenera. Ale pojawiają się też różne wątpliwości. Czy kierowniczka pływalni, Anna, wykonuje jedynie swoje obowiązki? A może na jej sądy rzutuje trauma z przeszłości? Czy w takich sprawach należy działać błyskawicznie, czy wręcz przeciwnie, skrupulatnie zbierać i badać okoliczności? Bo co, jeśli w tym czasie pedofil upatrzy sobie kolejną ofiarę?

Temat pedofilii (rzeczywistej czy domniemanej) był wielokrotnie poruszany w sztuce, jednak warto zwrócić uwagę na to, że Miró idzie z duchem czasu. Rodzice nakręcają się wzajemnie na zamkniętej grupie popularnego portalu społecznościowego. Robert zastanawia się, czy przyjęcie do grona znajomych jednej z podopiecznych może mu w jakiś sposób zaszkodzić – kolega ostrzega go przed ewentualnym szantażem i fałszywym oskarżeniem o molestowanie. Internet okazuje się bronią pozbawioną bezpiecznika.