język polskijęzyk angielski

Jarosz, Robert

Jarosz, Robert

Jarosz, Robert

Absolwent Wydziału Reżyserii białostockiej filii Akademii Teatralnej w Warszawie. Jeden z najciekawszych dramatopisarzy młodego pokolenia o szczególnej wrażliwości i osobowości. Laureat konkursów na sztukę teatralną organizowanych przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu, nagrodzony za sztuki: W beczce chowanySzczurzysynW brzuchu Wilka oraz Śnieży. Zostały one wydane przez Centrum w Nowych Sztukach dla Dzieci i Młodzieży i były grane w Teatrze Animacji w Poznaniu, w bielskobialskiej Banialuce oraz czytane na prestiżowych festiwalach teatralnych w Gdyni i Warszawie. Spektakl Opolskiego Teatru Lalki i Aktora na podstawie sztuki Wnyk, zgłoszony na Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, otrzymał dwie nagrody jury: dla Roberta Jarosza za tekst i dla Bogusława Kierca za reżyserię. Tekst Wnyka opublikował miesięcznik "Dialog". Sztuka W brzuchu Wilka ukazała się w: Ikony, pseudoherosi i zwykli śmiertelnicy. Antologia najnowszego dramatu polskiego (wyd. Agencja Dramatu i Teatru ADiT, Warszawa 2015). 

Robert Jarosz jest również reżyserem ciekawych przedstawień dla dzieci, m.in. inscenizacji Gdzie jest Pinokio według C. Collodiego, prezentowanej w Polsce w ramach akcji Lato w teatrze, nowatorskich propozycji dla najmłodszego widza: Dudi i piórko Teatru Baj Pomorski oraz Audiopyłków Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu. Do ostatnich dokonań reżyserskich Roberta Jarosza należą Nusia i wilki Piji Lindenbaum (premiera 19 września 2012, Opolski Teatr Lalki i Aktora im. Alojzego Smolki w Opolu) orazSłoń i kwiat Briana Pattena (premiera 29 grudnia 2012, koprodukcja BTL i Grupy Coincidentia).

Jaś i Tajemnicza Melodia

Gatunek sztuki
Dla dzieci
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Dla dzieci od lat 8
Szczegóły obsady
Obsada może być zmniejszona do 4 aktorów, którzy mogą grać różne role

Sześcioletni Jaś większość czasu spędza z mamą. Tata ciężko pracuje w korporacji i nie ma czasu dla syna. Pewnego dnia tata gubi się w drodze pracy, wysiada na innym niż zazwyczaj przystanku i trafia do lasu. Spotyka Kikimorę i Domowika - duchy, które w dawnych czasach zamieszkiwały ludzkie domy, opiekowały się nimi. Zaczarowany przez nie tata powoli zapomina, że ma rodzinę...

Kiedy nie wraca z pracy do domu, zaniepokojony Jaś i jego mama wyruszają na jego poszukiwania. Docierają do biurowca, miejsca pracy taty. Pomimo przeszkód docierają do pokoju taty i uwalniają z zaczarowanego snu. Prowadzi ich melodia z dzieciństwa nucona przez mamę. Światy przenikają się. Tak naprawdę nie wiemy, czy przygoda taty wydarzyła się naprawdę, czy to tylko niepokojący sen zmęczonego pracoholika.

Cała sztuka ma oniryczny charakter, jest spotkaniem ze światem dawnych wierzeń i postaciami ze słowiańskich podań. Zaniedbane duchy opiekuńcze domu, w które teraz nikt już nie wierzy, chcą zatrzymać bohatera, aby zapomniał o swojej rodzinie i pozostał z nimi. A może jednak uświadamiają Tacie, jaką wartość ma dom i najbliżsi.

Sztuka opowiada o tym, jak łatwo zatracić się w dzisiejszym świecie, pracować więcej i ciężej, zapominając o tym, co w życiu najważniejsze.

 

Śnieży

Gatunek sztuki
Realizm magiczny
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Postacie
Ojciec, Córka i postacie magiczne

Sztuka o szkatułkowej kompozycji napisana z inspiracji postacią Hansa Christiana Andersena, w której równolegle toczą się perypetie Ojca (alter ego Andersena?) i Córki oraz wątki z baśni napisanych przez Duńczyka. Ojciec i Córka spotykają się na dachu wieżowca, a Ojciec opowiada Królową śniegu: Dziewczynka, zwana później Złotą (odpowiednik Gerdy), umiera, gdy gaśnie słońce; Chłopiec, zwany później Srebrnym, ginie, gdy gaśnie księżyc. Akcja powraca do „tu i teraz” – Córka próbuje się dowiedzieć od Ojca, czy to prawda, co mówią o nim sąsiedzi (prawdopodobnie chodzi o jego szaleństwo). Gdy oboje postanawiają wrócić na dach, Pogodynka ostrzega, że za chwilę zacznie śnieżyć. To z powodu lustra, które zbiło się, gdy uczniowie Złego Czarodzieja, lecąc do Boga, wzbili się zbyt wysoko, a zwierciadło wyślizgnęło im się z rąk. Ojciec i Córka wracają do opowiadania bajki. Ojciec pragnie, by Córka pomogła mu dostać się na dno studni – chce pomóc Srebrnemu i Złotej, którzy tam wpadli, a może przede wszystkim samemu sobie? Ojciec próbuje dowiedzieć się od Pogodynki i Dziennikarza, co stało się ze Srebrnym i Złotą, czuje się winny. Naiwnie wierzy jednak, że nad życiem każdego człowieka czuwa dobry Bóg, który nie pozwoli na złe zakończenie. Sądzi również, że okna wieżowców to lustra ognisk rodzinnych, choć w rzeczywistości widać w nich odbite światło telewizorów, które śnieżą. Przenikające się wątki literackie i rzeczywiste skręcają się na kształt wielowątkowej wieży Babel, w której zło i dobro są jak awers i rewers tego samego konglomeratu, który zwiemy ludzkim losem. W 2012 r. odbyły się dwa czytania Śnieży – jedno w Teatrze Nowym w Poznaniu, a drugie w Białostockim Teatrze Lalek.

Wnyk

Gatunek sztuki
Dramat
Szczegóły obsady
5 aktorów
Postaci: Syn; Pies; Suka; Suczka; Ojciec; Matka; Kobieta; Staruszka; Koleś; Ona (do zagrania przez 5 aktorów)

Sztuka o dojrzewaniu, eskapizmie, potrzebie odnalezienia własnej drogi, poszukiwaniu miłości i przyjaźni.

Perypetie głównego bohatera – Syna – opowiada Pies, jego alter ego. Rodzice od najmłodszych lat gasili entuzjazm Syna do wielkich rzeczy i słów, dlatego dość wcześnie się zbuntował. Partnerką swojej pierwszej ucieczki Syn czyni Sukę, dziewczyna jednak ginie pod kołami samochodu. Wtedy właśnie Syn postanawia zamienić się w Psa, pragnąc wymyślić siebie na nowo. Tym razem wiąże się z Kobietą, z którą razem napadają Staruszkę, niczym Bonnie i Clyde lub żądni zemsty, przewrotni Jaś i Małgosia. Syn ma problem z bliskością i wchodzeniem w związki, dlatego odrzuca Kobietę, gdy ta zapragnie czegoś więcej. Wdając się w bójkę w barze, wkracza na drogę przestępstwa. Jego postępowanie wygląda na swoistą zemstę na rodzicach, którym wyznaje szczerą nienawiść. Któregoś dnia Syn powraca do domu rodziców – a może wszystko to, co się działo, było jedynie złym snem? Jednak pocałunek Matki już smakuje fałszywie, obco. Syn pragnie znowu uciec: dosłownie lub przez samobójstwo. Sztukę zamyka symboliczna scena wizyty u dentystki, którą prosi, by wyrwała mu zdrowy ząb. Nikt nie może pomóc chłopakowi...

Wnyk Roberta Jarosza to fragmentaryczna opowieść prowadzona bez linearnej konsekwencji zdarzeń, zapisana w rwanych dialogach, fleszach z przeszłości. Nasuwa skojarzenie z mitem o synu marnotrawnym à rebours.

Sztuka opublikowana w "Dialogu" (2/2011), w 2011 r. odbyło się jej czytanie performatywne w reż. Waldemara Raźniaka w gdańskim Klubie Żak. Prapremiera: Opolski Teatr Lalki i Aktora, reżyseria: Bogusław Kierc, 28.01.2012. Nagroda w Konkursie Na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

W brzuchu wilka

Gatunek sztuki
Dramat
Szczegóły obsady
7 kobiet lub 7 mężczyzn
Dramat alegoryczny

Postaci: X; Czarna dziura; Wilk; Chór drwali; Czerony Kapturek; Babcia; Chłopiec; Mama; Farmacja

Przewrotna gra z postaciami Fausta i Czerwonego Kapturka. Czarna Dziura jest dla X Bogiem i kreśli jego drogę, ustanawia wrogów, nadaje imię, uczy pierwszych słów, a w końcu porzuca, zostawiając z proroctwem nieśmiertelności i ostrzeżeniem "niszcząc nie myśl o karze, lecz o przyjemności". X zamienia się w Wilka. Potem pojawiają się postaci z Czerwonego Kapturka, a cała sztuka jest jakby epilogiem znanej baśni. Babcia powraca z grobu i oświecona artykułami z "Przekroju" głosi tezę, że nie ma moralności, podziału na dobro i zło, jaki obowiązywał w jej świecie – wszystkim żądzą geny, a niektórzy mają gen agresji. Wilk wraca po odbyciu kary śmierci na miejsce zbrodni. Okazuje się, że wszystko rozgrywa się w jego brzuchu, a on sam jest metaforą zguby, do której prowadzą mamidła tego świata. Wilk jest miłością wzgardzoną, niedoskonałą – Mefistofelesem? To on aranżuje spotkanie Czerwonego Kapturka z Chłopcem, podczas którego Kapturek uwodzi chłopca. Ich uczucie jest niewinne, ale ktoś wyrządza im krzywdę, robiąc potajemnie zdjęcie. Innego Czerwonego Kapturka krzywdzi pralka, która kurczy ubrania, przez co dziewczyna wpada w anoreksję. Zamiast Szatana występują tutaj Drwale, którzy parafrazują faustowską piosenkę. Pod koniec sztuki powracamy do spotkania Czarnej Dziury z Wilkiem – Wilk ma sposobność zmiany zakończenia znanej bajki, ale czy wystarczy mu moralnej siły, by zwalczyć determinizm i wszechwiedzę Czarnej Dziury?

Robert Jarosz interpretuje baśń w duchu Bruno Bettelheima, traktując ją jako historię o dojrzewaniu i przedwczesnym pobudzeniu seksualnym. To także opowieść o ludzkiej obojętności (reprezentują ją Drwale) wobec przemocy, agresji i nieszczęścia innego. Co ciekawe, w interpretacji Jarosza nie ma Myśliwego – a więc siły, która mogłaby ocalić Czerwonego Kapturka przed zgubą. Ocalać może jedynie dobro, które wciela się w niepozorne postaci i sytuacje dnia codziennego.

Nagroda główna w Konkursie na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży organizowanego przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu w roku 2011.

Prapremiera we wrześniu 2012 w Teatrze Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie. Ostatnio w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora odbyło się czytanie sztuki w reż. Waldemara Raźniaka, wcześniej ten sam reżyser przeczytał tekst w Teatrze Polskim w Poznaniu (2011).

 

W beczce chowany

Gatunek sztuki
Dramat
Szczegóły obsady
3 kobiety lub 3 mężczyzn
dramat alegoryczny
Postaci: Pies, Ojciec, Matka, Syn

Sztuka w formie filozoficznej przypowiastki, snutej przez niezwykle mądrego Psa, który czuje wyższość wobec ludzi. Kobiecie i mężczyźnie przychodzi na świat Syn, którego za wszelką cenę chcą ochronić przez złem. Ponieważ to niemożliwe, żeby wrócił do łona matki, Pies, niczym Mefistofeles, podpowiada zagubionym rodzicom, by schowali go w beczce. Chłopiec z beczki jest idealnym dzieckiem – nie rusza się, nie mówi, nie płacze. Gdy wreszcie nadchodzi moment uchylenia wieka, dziecko doznaje szoku na widok rodziców i świata. Rodzice są rozczarowani nieudanym procesem "kiszenia" i chcą włożyć Syna z powrotem do beczki, ten jednak buntuje się. Rodzice dają mu szansę: ma iść w świat i zarobić pieniądze, mimo że Pies ostrzega: "mądry po pieniądze nie idzie". Ponieważ Syn ma kłopoty idąc wyznaczoną drogą, rodzice postanawiają mu pomóc, przebierając się za żabę i zająca. Syn bezskutecznie szuka bogatego pana, chcąc nająć się u niego do roboty – i tak za bogacza bierze przydrożny słup. Wraca do rodziców przekonany, że spełnił swoją misję. Ojcu i Matce ręce opadają, nie są zadowoleni z potomstwa – by odzyskać ich miłość, musi odebrać należną pensję. Widząc jego nieporadność, ponownie zjawiają się na jego drodze w przebraniu żaby i zająca. Tymczasem Syn, walcząc ze słupem niczym Don Kichot z wiatrakami, odkrywa pod nim złoto. Rodzice mogliby być z niego dumni... gdyby Syn nieświadomie nie zabił ich w boju. Syn wreszcie konfrontuje się ze złem i brutalnością świata. Uświadomiwszy sobie fatalizm swojego losu, za wszelką cenę pragnie wrócić do beczki.

Robert Jarosz w wyjątkowo wrażliwy sposób rysuje wyobraźnię człowieka, który nigdy nie widział prawdziwego świata i nie ma żadnych odniesień do tego, co spotyka po drodze – jest niczym Kaspar Hauser. Niezwykle gęsty, esencjonalny, pełen gorzkiej prawdy tekst, w którym autor zręcznie gra logiką paradoksu, odsłaniając tzw. piekło dobrych intencji.

Nagroda specjalna w konkursie Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu.

Wystawiona w maju 2007 w Teatrze Banialuka w Bielsku Białej i w Teatrze Animacji w Poznaniu.

Szczurzysyn

Gatunek sztuki
Dramat
Szczegóły obsady
5 kobiet lub 5 mężczyzn
Postaci: Szczurzysyn, Szczurzydziad, Matka, Autochton 1, Autochton 2, Autochton 3, Autochton 4, Listonosz, Stary Niedźwiedź, Bobas

Poetycka, alegoryczna sztuka o inności, wykluczeniu, niezrozumieniu oraz spirali nienawiści, które wyciskają piętno na osobowości dorastającego człowieka. Głównym bohaterem jest Szczurzysyn – chłopiec o innym niż otoczenie kolorze skóry, którego poczynania komentuje Szczurzydziad. Szczurzysyn nie ma przyjaciół, to ludzie – prymitywni w swoich zachowaniach Autochtoni – bawią się nim. A robią to w sposób okrutny, dlatego chłopiec czeka na dzień zemsty na swoich oprawcach. Okazją jest spotkanie ze Starym Niedźwiedziem – człowiekiem, który nienawidzi ludzi i rzuca weń jabłkami. Stary Niedźwiedź i Szczurzysyn są nosicielami piętna, każdy innego, które wyklucza ich ze społeczności. Szczurzysyn dokona na sąsiedzie okrutnej zbrodni, posługując się jego własną bronią. Na koniec ze zgliszczy po pożarze wyłoni się dziwny, nad wyraz dorosły Bobas (metafora niewinności?), który zachęci Szczurzegosyna do kolejnych aktów przemocy, które okażą się już nie takie trudne, jak na początku.

Robert Jarosz w oryginalny sposób prowokuje utartymi konwencjami, motywami bajkowymi i baśniowymi, jak niewinną z pozoru dziecięcą zabawą "Stary niedźwiedź mocno śpi", pokazując jej upiorny wymiar.

Tekst otrzymał nagrodę specjalną jury w roku 2010 w Konkursie na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży organizowanym przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu.

Został opublikowany w 30. zeszycie "Nowych Sztuk dla Dzieci i Młodzieży" oraz przeczytany w reż. Waldemara Raźniaka podczas Międzynarodowego Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@port w Gdyni.