język polskijęzyk angielski

Milewski, Jerzy Krzysztof

Milewski, Jerzy Krzysztof

Ur. w 1958 r. aktor, reżyser, tłumacz, producent i autor. Absolwent PWSFTviT w Łodzi. Aktor Teatru Horzycy w Toruniu, Teatru na Targówku, Teatru Nowego w Łodzi, solista Operetki Łódzkiej. Od roku 1989 żyje z rodziną w Salzburgu w Austrii. Od 30 lat gra (300 ról), reżyseruje, tłumaczy, pisze, uprawia sport. Założył własny Teatr Miluna Salzburg, w którym zaprasza do współpracy głównie polskich reżyserów i realizuje sztuki polskich aurorów, często we własnym tłumaczeniu.

Jako reżyser ma na swoim koncie takie inscenizacje, jak: Romanza, Mistrz i Małgorzata, Czego nie widać, Opowieść Zimowa, Hamlet ze wsi Głucha Dolna, Uprowadzenie z Seraju, Bastienen i Bestienne.

Napisał sztuki: Dlaczego dopiero teraz? i z Cezarym Domagałą Komedię w Sercmolu.

Przetłumaczył:

Na polski Aureolę F.Ch. Zaunera, Bajkę Kuglarską M. Ende, z rosyjskiego wspólnie z żoną Beatą Antologię Poezji Uzbeckiej.

Na niemiecki Akompaniatora i Kobietę Finalną Anny Burzyńskiej, ponadto Looking Forsta Normana (Rendesvous für Spätzünder), Sex Drugs and Rock&Roll E. Bogosiana, Mlechet Ha` Chajim H. Levina (Schinderei des Lebens).

 

 

 

 

 

 

 

Dlaczego dopiero teraz?

Tytuł oryginalny
Warum erst jetzt?
Tłumacz
Milewski, Jerzy Krzysztof
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Postacie
ojciec i syn
Szczegóły
Tragikomedia
Prapremiera
07.03.2017, Kleines Theater Salzburg, reż: Anatolij Głuchow

Do zniszczonego mieszkania byłego aktora i alkoholika powraca jego dorosły syn. Chłopak wiele lat wcześniej, kiedy był sześcioletnim dzieckiem, został wysłany przez swojego ojca i jego drugą żonę, również aktorkę, do szkoły z internatem. Kobieta chciała się go pozbyć, a jego ojciec był zbyt spolegliwy i zależny, aby się jej przeciwstawić. Chłopiec na początku wracał do domu na weekendy, jednak niedługo później – na skutek machinacji macochy – nawet to zostało mu odebrane i w ten sposób na wiele lat stracił również jakikolwiek kontakt z ojcem. Jerzy Milewski, autor dramatu, swoją historię rozpoczyna w momencie, w którym po dawnym życiu ojca nie ma już śladu. Opuszczony przez kobietę i wyrzucony z teatru, spędza czas opróżniając kolejne butelki alkoholu, a także recytując swoje dawne kwestie z austriackiej sztuki Żydówka z Toledo, w której grał kastylijskiego króla Alfonsa, zakochanego w Żydówce Racheli. Kiedy po latach odwiedza go jego syn, były aktor z początku go nie rozpoznaje. Dopiero kiedy młody mężczyzna recytuje fragment z austriackiej sztuki, ojciec zaczyna rozumieć, kto przed nim w rzeczywistości stoi.

W dramacie Jerzego Milewskiego miesza się prawda z teatrem. Mężczyźni, aby się do siebie zbliżyć, odgrywają kolejne sceny z ich życia. W ten sposób opowiadają sobie nawzajem o tym, co ich ominęło. Uświadamiają sobie, do jakiej wiedzy wcześniej nie mieli dostępu. Teatr staje się więc narzędziem, umożliwiającym spotkanie oraz przetworzenie trudnych, dotychczas niewypowiedzianych doświadczeń, a także swoistym katalizatorem, dzięki któremu gęsta atmosfera, pełna urazów i żali, może się oczyścić, a syn z ojcem w końcu, po wielu latach, już jako dorośli mężczyźni, mogą się naprawdę spotkać. W powietrzu pozostaje jednak zawieszone pytanie: dlaczego dopiero teraz?

Kłębuszek

Tytuł oryginalny
Zwutschkerl
Tłumacz
Milewski, Jerzy Krzysztof
Gatunek sztuki
Dla dzieci
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
dla dzieci od 6 do 12 lat, no i dla każdego
Szczegóły obsady
autor sugeruje, by spektakl grały dzieci

Rodzina Lohmanów znajduje w lesie dziwne małe zwierzątko.  Nieidentyfikowalny, pasiasty stworek zyskuje sympatię rodziny i zostaje przez nich przygarnięty.  Początkowo urocza i nieznana istota, czule nazywana przez dzieci i rodziców "Kłębuszek" ze względu na swój mały rozmiar, wyrasta na leniwego olbrzyma o ogromnym apetycie, który wpędza rodzinę w kłopoty finansowe.  Ostatecznie zagarnia całą przestrzeń życiową dla siebie. Dziennikarze, naukowcy, turyści są zachwyceni "Kłębuszkiem", a rodzina postanawia na nim zarobić.

Sztuka opowiada nie tylko o rodzinie. Mówi o naszych relacjach ze środowiskiem naturalnym. Od lat trwająca destrukcja, nadmierny konsumpcjonizm, mania wielkości człowieka powoduje to, że natura się broni. Nasze pozorowane działania nie zatrzymają tego procesu. Natura zaś nie jest taka, jak nam się wydaje, potrafi uniknąć nadmiernego wykorzystania.
Posługując się stylem przypowieści, ale i sporą dozą humoru, autor pragnie pobudzić  młodych widzów do myślenia.

Zapomniany

Tytuł oryginalny
Der Vergessene
Tłumacz
Milewski, Jerzy Krzysztof
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Monodram dla starego mężczyzny

Wielki aktor postanawia zakończyć karierę. Kupuje usytuowany na odludziu zamek Druidenstein i wycofuje się z życia i kontaktów z otoczeniem, pragnąc odnaleźć spokój. W samotności dokonuje rozliczenia ze swoim życiem, analizuje swoje porażki, niespełnienia, sukcesy, miłości, których imion już nie pamięta; analizie poddaje również ludzką egzystencję jako taką. Bohater upaja się samotnością –  póki jest ona wyborem. 

W ciszy zamczyska rozlega się regularnie iście szekspirowskie dudnienie do drzwi: to listonosz przynosi niechciane zaproszenia, reklamy, ale także oczekiwane listy. Jest wśród nich list od córki – która pisze, że w jej domu jest mało miejsca, więc cieszy ją podjęta przez ojca decyzja – oraz list od dyrektora teatru. Ten nie proponuje mu, na co skrycie liczył, powrotu na scenę w wymarzonej od lat roli Leara, gdyż tę powierzył już rywalowi. 

Wyizolowany od świata bohater toczy sam ze sobą niekończące się rozmowy. Czy jednak rzeczywiście  jest na zamku sam? Któregoś dnia znajduje w zakamarkach kronikę swego wielkiego domu, a w niej tragiczną historię narzeczonego, który, zgodnie z prawem primae noctis, odprowadza swą ukochaną na jedną noc do panującego ówcześnie dziedzica, by nigdy jej już nie odzyskać. Kochankowie znajdują sposób, by móc ze sobą przebywać: dziewczyna zamyka na dzień swego wybranka w ukrytym lochu, uwalniając go dopiero, gdy wszyscy zasną. Nagły atak na twierdzę sprawia, że mieszkańcy muszą ją pośpiesznie opuścić. Młody nieszczęśnik zostaje w lochu, gdzie, zapomniany, z głodu i pragnienia dokonuje żywota. 

Nasz bohater stawia sobie codziennie przy łóżku karafkę z wodą i jedno jabłko. Kiedy budzi się rano, owocu nie ma, a wody jest o połowę mniej. Z czasem dochodzi do wniosku, że to „Zapomniany”, z którego losem metaforycznie się utożsamia, pojawia się w nocy u jego wezgłowia i konsumuje prowiant. Czy tak jest w istocie?

Toczony w atmosferze schyłkowości monolog, będący niejako dla bohatera najważniejszą życiową rolą, to pogłębiona psychologicznie poetycka sztuka o samotności, rozczarowaniu, goryczy ludzkiej egzystencji.

Milewski, Jerzy Krzysztof

Ur. w 1958 r. aktor, reżyser, tłumacz, producent i autor. Absolwent PWSFTviT w Łodzi. Aktor Teatru Horzycy w Toruniu, Teatru na Targówku, Teatru Nowego w Łodzi, solista Operetki Łódzkiej. Od roku 1989 żyje z rodziną w Salzburgu w Austrii. Od 30 lat gra (300 ról), reżyseruje, tłumaczy, pisze, uprawia sport. Założył własny Teatr Miluna Salzburg, w którym zaprasza do współpracy głównie polskich reżyserów i realizuje sztuki polskich aurorów, często we własnym tłumaczeniu.

Jako reżyser ma na swoim koncie takie inscenizacje, jak: Romanza, Mistrz i Małgorzata, Czego nie widać, Opowieść Zimowa, Hamlet ze wsi Głucha Dolna, Uprowadzenie z Seraju, Bastienen i Bestienne.

Napisał sztuki: Dlaczego dopiero teraz? i z Cezarym Domagałą Komedię w Sercmolu.

Przetłumaczył:

Na polski Aureolę F.Ch. Zaunera, Bajkę Kuglarską M. Ende, z rosyjskiego wspólnie z żoną Beatą Antologię Poezji Uzbeckiej.

Na niemiecki Akompaniatora i Kobietę Finalną Anny Burzyńskiej, ponadto Looking Forsta Normana (Rendesvous für Spätzünder), Sex Drugs and Rock&Roll E. Bogosiana, Mlechet Ha` Chajim H. Levina (Schinderei des Lebens).

Bajka kuglarska

Tytuł oryginalny
Das Gauklermärchen
Tłumacz
Milewski, Jerzy Krzysztof
Gatunek sztuki
Dla dzieci
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
sztuka (nie tylko) dla dzieci
Szczegóły obsady
oraz grupy śpiewu i tańca

Napisana w 1982 r. Bajka kuglarska może być przyczynkiem do triumfalnego powrotu do baśni w teatrze − do baśni z prawdziwego zdarzenia, pełnej cudów i magii, opartej na wewnętrznej przemianie bohaterów. Co więcej, cudowny świat zostaje zderzony ze światem realnym, podlegającym galopującym procesom industrializacji, w którym bohaterowie stają się coraz mniej ludźmi, a coraz bardziej trybikami w machinie produkcji.

Obok siebie funkcjonują dwa światy: Kraina Dziś i Kraina Jutra. W mitycznej Krainie Jutra piękna, nieśmiertelna księżniczka Eli zakochuje się w wizerunku księcia Joana, który ujrzała w magicznym spersonifikowanym zwierciadle imieniem Kalophain. Eli, rozpalona myślą o nieznajomym, rezygnuje ze swojej nieśmiertelności − spogląda w lustro i po raz pierwszy dostrzega swoje odbicie, co czyni ją śmiertelniczką. Tymczasem książę Joan poszukuje małżonki, żadna z dziewcząt nie wzbudza jednak w nim uczucia. Dopiero wiedźma-pajęczyca imieniem Angramaina, pod postacią zmysłowej kobiety, sprawia, że Joan rezygnuje ze wszystkiego i oddaje swój los w ręce czarownicy.

Ale obok Krainy Jutra istnieje też dużo bardziej prozaiczna Kraina Dziś, w której grupa kuglarzy zmaga się z ogromnymi problemami − teren, na którym rozstawiali swój namiot i wozy, został sprzedany pod budowę hali fabrycznej ogromnego koncernu chemicznego. Kuglarzom udaje się wynegocjować pewną umowę − od tej pory mają podróżować jako cyrk reklamowy i zachwalać w trakcie swoich numerów produkty koncernu. Co więcej, jest to ta sama firma, która kilkanaście lat temu doprowadziła do skażenia, którego ofiarą padło wiele zwierząt i ludzi, w tym osierocona, niepełnosprawna intelektualnie dziewczynka imieniem... Eli. Jest jeszcze jeden warunek. Kuglarze nie mogą zabrać ze sobą Eli. Mała musi zostać odesłana do specjalnego instytutu...

Okazuje się, że oba światy − realny i mityczny − są ze sobą nierozerwalnie związane. Mała Eli i klaun Jojo to tak naprawdę dawni mieszkańcy fantastycznego świata, księżniczka i książę, banici, uchodźcy z krainy powoli dewastowanej przez wyrachowaną Angramainę. Bohaterowie zaczynają niezwykłą podróż − w znaczeniu przestrzennym i metaforycznym. Czy cała ta historia powstała w głowie małej Eli? A może uruchomimy "czasowe zawieszenie niewiary" i po prostu przyjmiemy, że wszystko dzieje się naprawdę, że gdzieś niedaleko istnieje niesamowita kraina, do której Eli ostatecznie powróci jako jej prawowita władczyni?

Bajka kuglarska to tekst napisany niezwykłym poetyckim językiem, z wieloma fragmentami, do których może zostać napisana muzyka. Wykreowany w sztuce fantastyczny świat (pałace z kryształu, kostiumy kuglarzy, stroje dworzan, armia pionków warcabów, postaci magicznego zwierciadła i demonicznej pajęczycy) stanowi wyzwanie dla scenografa, kostiumografa − a może też dla artysty wideo? Utwór Michaela Ende, autora m.in. Niekończącej się historii, dotyka całej gamy tematów: tego, że rodzinę możemy sobie wybrać (tak jak robili to zespoły cyrkowe i kuglarze), grunt że mamy wokół siebie ludzi, na których można liczyć. Tego, że jak mówi Jojo, "Jedynie miłość może nas ożywiać, bo tylko miłość czyni nas twórcami". Tego, że świat bywa okrutny, ale przy wsparciu przyjaciół można stawić mu czoła. I że największym skarbem jest drugi, bliski sercu człowiek. Dorosły odbiorca doceni też ujęcie innych problemów: wykluczenia, wyzysku człowieka w kapitalizmie, wpływu wielkich firm na środowisko, komercjalizacji sztuki, wyzwań stojących dzisiaj przed artystami.

 

Aureola

Tłumacz
Milewski, Jerzy Krzysztof
Gatunek sztuki
Farsa
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły obsady
możliwy jest też czteroosobowy wariant obsady - pokojówkę i prostytutkę oraz księdza i szefa może grać ta sama postać

Leonard Plitz, przedstawiciel handlowy sprzedający środek na porost włosów, trafia w sprawach biznesowych do Rzymu razem ze swoją małżonką Marią. Leonard staje się ofiarą czegoś, co moglibyśmy nazwać "syndromem watykańskim". Jego małżonka ze zdumieniem odkrywa, że jej mąż został obdarzony aureolą. Ale w parze z nią nie idzie nawrócenie...

Maria próbuje wytłumaczyć ów "cud" racjonalnie, zaś Leonard desperacko szuka sposobu, by się pozbyć znaku z niebios. Tymczasem na spotkanie przychodzi szef Leonarda, pan Tedeschi − stereotypowy Włoch, który, z pomocą wrodzonego czaru (i odrobiny banknotów) próbuje uwieść jego żonę. Zażenowany Leonard ukrywa się w szafie, co sprawia, że szef rzuca Marii porozumiewawcze spojrzenia. Owo spotkanie rodzi cykl zwariowanych komediowych sekwencji.

Wkrótce małżonkowie wpadają na doskonały pomysł, jak pozbyć się aureoli. Leonard powinien zgrzeszyć... A przecież nie zgrzeszy z żoną! Maria namawia go do skorzystania z usług lokalnej call-girl. Mężczyzna jest sceptycznie nastawiony do tego pomysłu; prostytutka Lollo budzi w nim bardziej rodzicielskie uczucia niż tajfun pożądania. Ostatecznie jednak podejmuje próbę. A Lollo wpada w ekstazę − bynajmniej nie po rozpięciu przez Leonarda rozporka, a po zdjęciu przez niego kapelusza...

Akcja Aureoli rozgrywa się w mieście wypełnionym rozmodlonymi pielgrzymami i duchownymi oraz wszelkimi dewocjonaliami. Autentyczna wiara sąsiaduje z obłudą i świętoszkowatością. Aureola rozjaśnia oblicze Leonarda, któremu daleko od świętości. Ów nimb zostaje następnie przekazany prostytutce. Ale Lollo daleko do Marii Magdaleny; dziewczyna postanawia zbić kapitał na "domu uciech cielesnych" dla duchownych. Najwidoczniej aureolą zostają obdarzeni ludzie nie tyle święci, co obrotni.