język polskijęzyk angielski

The Curate Shakespeare As You Like It

The Curate Shakespeare As You Like It

Autor
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Kółko teatralne przedstawia
"Jak wam się to podoba?" według Wikarego i jego trupy, to emanująca przedziwnym szaleństwem sztuka wewnątrz innej sztuki, czyli teatr w teatrze .  Ponieważ każda z postaci gra co najmniej jeszcze dwie inne role, atmosfera jest dość schizofreniczna, osobowości mylą się i mieszają; nie wiadomo kto jest kim - w życiu i na scenie. Szekspirowska komedia przebrań i pomyłek, walka intryg i namiętności, zabawnie przenika codzienność niedouczonych artystów - amatorów. Zamiarem Autora było ukazanie piękna prostackich wysiłków, oraz ponadczasowego geniuszu Szekspira, który - mimo, iż "molestowany" od wieków na wszelkie możliwe sposoby - wciąż trwa i trwa, dostarczając uciechy i morału nie tylko publiczności, ale też i wykonawcom - nawet tym  najpośledniejszym. Urok i wdzięk tej sztuki zaklęty jest w języku: współczesnym i dawnym. To komedia pomieszanej mowy: elżbietańska fraza zderza się ze skrótową, hasłową mentalnością współczesnych nam aktorów. Brną oni przez wybrane sceny i odnajdują (czasem w połowie wypowiadanego zdania) nieznany sens, absurd, ukryte świństwo, gorycz i prawdę. Pomimo licznych zalet komedia Dona Nigro wydaje mi się trudna do zaadoptowania na polskiej scenie. Po pierwsze z powodu języka, o czym za chwilę, po drugie, ponieważ - w przeciwieństwie do np. "Hamleta" - "Jak wam się to podoba" jest sztuką rzadko (o ile w ogóle) u nas wystawianą  i poszczególne wątki niewiele mówią szerszej publiczności. Aby ją zachęcić,
przedstawienie musiało by być zagrane przez aktorów dość młodych, a już bardzo wytrawnych. Inaczej rzecz się ma w świecie anglosaskim, dla którego komedie Szekspira są w dalszym ciągu tym, czym dla nas Fredro. "Jak wam się to podoba" jest próbowane na zajęciach szkolnych, w gimnazjach, po prostu - wszędzie. Postacie, wątki i kody językowe są więc tam materiałem żywym. Tekst powinien zostać przełożony przez wybitnego, obeznanego z szekspirowską frazą, tłumacza - kogoś takiego jak np. Stanisław Barańczak. Jest to praca na kilka miesięcy i nie każdy jest w stanie się jej podjąć.