język polskijęzyk angielski

Genazino, Wilhelm

Dobry Boże, spraw, żebym oślepł

Tytuł oryginalny
Lieber Gott mach mich blind
Tłumacz
Ganczar, Maciej
Gatunek sztuki
Tragikomedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Prapremiera
20 listopada 2005, Staatstheater w Darmstadt

Bohaterowie dramatu zmagają się z symptomami starzenia się. Towarzyszy im poczucie braku akceptacji i świadomość, że nie są w stanie sprostać wymaganiom współczesnej estetyki i uczestniczyć w pogoni za ideałem piękna. Zamykają się we własnym świecie, uciekając przed obowiązkami, narzucanymi im przez świat zewnętrzny. 

„Nic mi nie jest, jestem niczym, będę niczym, do niczego nie dojdę z poczucia obowiązku zarabiania, obowiązku znalezienia mieszkania, obowiązku poszukiwania partnera, obowiązku zorganizowania sobie wieczoru, obowiązku wykonywania telefonu, obowiązku artykulacji, obowiązku oglądania telewizji, obowiązku oglądania własnego ciała, obowiązku zrzędzenia, obowiązku pieprzenia się. Ale nic mi nie dolega” – konstatuje Teresa, jedna z postaci. Podobnie jak rodzice jej męża, Andreasa, od niepamiętnych czasów tkwiący w wypalonym małżeństwie, tak też przyjaciółka rodziny i sporadyczna ekskochanka Roberta Iris zmaga się z postępującym procesem rozpadu własnej fizjonomii. Ta trzydziestolatka poszukuje dowodów swojego upadku, które wcześniej obserwowała u rodziców. 

Całe życie pięciorga bohaterów niezmiennie obraca się wokół powolnego i nieubłaganego rozkładu ciała. Wszyscy już dawno poddali się upływowi czasu, wyczekując kolejnych przejawów kryzysu. Jest on wystarczająco silny, żeby wszystko mu podporządkować. Szczęście rodzinne, kariera zawodowa, próba utrzymania związku, dzień powszedni, nawet zakupy – schodzą na drugi plan w obliczu nowej zmarszczki, nowej egzemy czy kolejnego kilograma nadwagi. Kiedy bliscy nie są w stanie patrzeć na swoje odbicie w lustrze i na siebie nawzajem, niemożliwe jest utrzymanie jakichkolwiek, choćby pozornych więzi międzyludzkich. Jedynym rozwiązaniem jest ustalenie grafiku dnia, tak żeby nikt nikomu nie musiał pokazywać się na oczy. Sztuka Genazino to tragikomiczny obraz rodziny zamkniętej w hermetycznym świecie, „klubie żywych trupów”, bez szans na jakąkolwiek odmianę.

Maciej Ganczar, ze wstępu do książki „Dobry Boże spraw, żebym oślepł”

Genazino, Wilhelm

Ur. 22 stycznia 1943 r. w Mannheim niemiecki powieścio- i dramatopisarz, w roku 2004 wyróżniony nagrodą Georga Büchnera. Studiował germanistykę, filozofię i socjologię na Uniwersytecie im. J. W. von Goethego we Frankfurcie nad Menem. Pracował jako dziennikarz i redaktor. Od początku lat 70. ub.w. żyje z pracy pisarskiej. W latach 1970 - 1998 mieszkał we Frankfurcie nad Menem. W roku akademickim 1997/98 wykładał gościnnie na Uniwersytecie Paderborn. Do Frankfurtu wrócił w roku 2004. Jest autorem wielu powieści, na język polski przetłumaczone zostały Kobieta, mieszkanie, powieść oraz Abschaffel: trylogia.

Nakładem wydawnictwa ADiT ukazały się trzy jego sztuki; o książce Dobry Boże, spraw, zebym oślepł. Dramaty można poczytać u nas w dziale Wydawnictwa lub w artykule Magdaleny Iwańskiej na stronie Dziennika Teatralnego, można też zakupić ją w naszym sklepie.

Courasche albo Boże odpuść (Courasche oder Gott lass nach), Dobry Boże, spraw, żebym oślepł (Lieber Gott mach mich blind), Kobold (Der Hausschrat)

 

Kobold

Tłumacz
Ganczar, Maciej
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Czas akcji
Współczesność; wczesne popołudnie
Miejsce akcji
Kuchnia połączona z pokojem; po lewej drzwi; szafa po lewej i prawej, na każdej z nich leży walizka; po prawej telewizor, przed nim fotel.

Osoby: Karl, po pięćdziesiątce; Sophia, jego żona, po pięćdziesiątce; Marlene, jej córka, dwadzieścia lat, cierpi na psychozę halucynogenną; Elza, po czterdziestce, bratowa Karla; Hilda, siostra Karla, pomiędzy 65 a 70 lat; Ottmar, przyjaciel Hildy, pomiędzy 65 a 70 lat

Tragikomedia przedstawiająca kryzys instytucji małżeństwa, w której autor po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem obserwacji codziennych ludzkich zachowań, z których nie ma ucieczki. Prapremiera sztuki w reżyserii Roberta Ciulli odbyła się w Theater an der Ruhr w Mülheim w roku 2007.

Genazino rezygnuje z wielkiej nieprzewidywalnej akcji z nagłymi zwrotami na rzecz opisu nic nie znaczących wydarzeń z życia mieszczaństwa. Dwudziestoletnie pożycie typowego małżeństwa, Karla i Sophie, skazane jest na rutynę. Zasklepieni w czterech ścianach swojego domostwa małżonkowie robią wrażenie pogodzonych ze swoim losem, tylko czasami pozwalają sobie na rytualne wzajemne ranienie się. Niczego już nie oczekują ani od siebie, ani od życia. On całe dnie spędza przed telewizorem, ona zabija czas przy robótkach ręcznych. W to pozornie poukładane życie w mieszkaniu-twierdzy wkracza pewnego dnia zupełnie niespodziewanie Elza, która zaprasza małżeństwo na pogrzeb jej męża, a zarazem brata Karla. Mężczyzna panicznie bojąc się spotkania z matką oraz siostrą wysyła na pogrzeb żonę, sam pozostaje w domu z Elzą. W ten sposób nadarza się okazja do zmiany w jego życiu, a właściwie wymiany żony na Elzę. Sprawy jednak komplikują się, gdy do domu wraca chora umysłowo córka.

Courasche, albo Boże odpuść

Tłumacz
Ganczar, Maciej
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Czas: I akt: współczesność, II akt: koniec II wojny światowej, III akt: współczesność

Miejsce: parking przy autostradzie, ulica, wóz kempingowy, wóz drabiniasty, kuchnia

Genazino sięga po historię znanej prostytutki z czasu wojny trzydziestoletniej (1618-1648), którą wykorzystał również Bertolt Brecht (1898 - 1956) w dramacie Matka Courage i jej dzieci. Tytułową Courasche Genazino ukazuje nam w trzech momentach historii. W akcie pierwszym spotykamy ją jako profesjonalną, współczesną prostytutkę w służącym za przydrożny burdel rozklekotanym wozie kempingowym. W akcie drugim umierająca z głodu Courasche opowiada swoją historię zbiegłemu z Wehrmachtu żołnierzowi. Tłem tej części Genazino czyni okres końca drugiej wojny światowej i ucieczkę Niemców na zachód od Szczecina. Również tej Courasche, która za resztki suchego spleśniałego chleba sprzedaje swoje ciało, udaje się przetrwać dzięki prostytucji. W akcie trzecim, nawiązującym do Korowodu Arthura Schnitzlera, Courasche występuje w roli pomocy domowej i gra rolę kochanki pana domu.