Urodziny
Anna, Krystyna i Wanda, obecnie po siedemdziesiątce, spotykają się w trójkę od tak wielu lat, że znają wzajemnie najdrobniejsze szczegóły ze swojego życia. Anna, emerytowana nauczycielka matematyki, jest wdową po Janie, który za życia dawał jej solidnie popalić. Jej córka Natalia i wnuczka Ewelina mieszkają w Buenos Aires, mając z Anną jedynie sporadyczny kontakt przez Skype’a. Wanda zwana Orcią, emerytowana prokurator, nigdy nie miała szczęścia do mężczyzn. Rozwiodła się 25 lat temu, ale potem nie stroniła od przygód, lądując na okładkach gazet z racji romansu z gruzińskim mafioso. Krystyna, emerytowana bibliotekarka, jest od zawsze singielką marzącą o własnym cieple rodzinnym i ogrzewającą się przy cudzych. To właśnie Krystyna zwołała dzisiejsze spotkanie, oznajmiając, że ma przyjaciółkom coś ważnego do zakomunikowania. Orcia, jak od lat, każe na siebie czekać. Przyjaciółki, jak od lat, irytują się na nią, wiedząc, że zaraz usłyszą całą litanię mniej lub bardziej prawdopodobnych wyjaśnień spóźnienia, ale jakoś to znoszą, racząc się domową cytrynówką. Kiedy są już wszystkie razem, Krystyna oznajmia, że wpadła na pomysł, żeby wszystkie poleciały do Buenos Aires na osiemnaste urodziny Eweliny. I że… zakupiła już nawet wszystkim bilety. Mimo pewnych oporów Anny Wanda podchwytuje pomysł i na kolejne spotkanie przyprowadza seksownego, młodego tancerza Alejandro/Piotrka, który ma je przed argentyńską podróżą wszystkie trzy kolejno uczyć… czy tylko tanga?
Ciepła, pełna humoru komedia o tym, że w życiu nigdy nie jest na nic za późno.