Nagrody i nominacje: wyróżnienie w 36. Konkursie na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży 2025
Rok powstania: 2025
W pokoju nastoletniego Syna Matka znajduje jego część - okazuje się, że dziecko się rozpada. Kobieta wyrusza na poszukiwanie Syna. Po drodze zbiera kolejne jego części i spotyka fałszywych wspieraczy oraz osoby zmagające się z własnymi trudnościami. W finalnej scenie okazuje się, że części nie pasują już do siebie, a Syn potrzebuje ułożyć się na nowo i samodzielnie.
W tym przewrotnym dramacie o skomplikowanej i trudnej relacji rodzinnej centralną postacią jest Matka. Przytłoczona i zmęczona nadmiarem obowiązków, niepamiętająca o własnych potrzebach oraz szukająca kontaktu z dorastającym synem, wrzucona zostaje w coś na kształt sytuacji tragicznej, znanej z greckiej sztuki, w której fatum więzi kobietę w położeniu, zdawałoby się, bez wyjścia. Na domiar złego jej syn znika, zostawiając za sobą część siebie. Zrób scenę, mamo za główną oś fabularną obiera sobie na wpół oniryczną podróż Matki przez miasto śladami zostawianych przez dziecko fragmentów siebie. Na swojej drodze napotyka korowód świetnie skonstruowanych przez autorkę postaci, tłumek znajomy każdej matce: pełnych dobrych rad wspieraczy, zawsze w pogotowiu, aby troszkę obsztorcować, oraz podobnych jej innych matek, jedynych tak naprawdę zdolnych do zrozumienia trudnej sytuacji. Dziubińska, sprawnie operując językiem i dramaturgią, nie wpada przy tym w sentymentalne, martyrologiczne tony. Pokazuje za to, w jaki sposób nawiązywać kontakt z synem w trudnym dla niego momencie kształtowania własnej tożsamości, a także zachęca czytelnika do pracy nad wrażliwością i uważnością.
Opinia jury Konkursu na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży:
„Zrób scenę, mamo to dramat, który na tyle poważnie traktuje młodych dorosłych, będących wirtualnymi odbiorcami tego tekstu, że odwraca typową dla teatru młodzieżowego perspektywę prezentacji. Polska dramaturgia dla dzieci i młodzieży nie unika ukazywania punktu widzenia osób dorosłych. Zwykle jednak postaci rodziców czy nauczycieli pozostają na drugim planie, stając się tłem albo kontrapunktem dla młodych, pierwszoplanowych bohaterek i bohaterów. W dramacie Hanny Dziubińskiej postać Syna pojawia się tylko na początku i końcu tekstu, a jego obecność ramuje główną akcję dramatu, skupiającego się na działaniach, emocjach i refleksjach Matki. Po znakomicie stylizowanym na grecką tragedię wprowadzeniu („Inwokacja"), obrazującym codzienne – wychowawcze, edukacyjne i domowe – zmagania kobiety, wyrusza ona na poszukiwania własnego dziecka. Zniknięcie Syna i utrata jego kontaktu z Matką w obliczu kryzysu są znakiem rzeczywistej tragedii, współdzielonej przez oboje, powiązanych ze sobą więzami krwi i uczuć, bohaterów.
Dramat Dziubińskiej oparty jest na celnej i wymownej metaforze fizycznej dezintegracji Syna, będącej znakiem jego problemów. W kolejnych scenach, odzwierciedlających poszukiwania Matki, bohaterka konfrontowana jest z różnymi punktami widzenia, wymagających od niej refleksji i waloryzacji stereotypów dotyczących „właściwego" wychowania, prawdziwej, niewarunkowanej niczym troski o dziecko i nowomowy, zapożyczonej z modnego słownika psychologii dziecięcej. Zrób scenę, mamo to świetnie napisany, znakomicie wykorzystujący i podważający logiczne i językowe schematy dramat, pozwalający lepiej zrozumieć niełatwą rolę matki we współczesnym społeczeństwie. Tekst nie pozbawia swojej bohaterki podmiotowości ani nie oferuje prostych, gotowych rozwiązań, zamiast nich skłaniając swoich odbiorców do podjęcia próby zrozumienia przedstawionej sytuacji. Droga Matki, nieograniczona do wewnętrznej refleksji, daje okazję do stworzenia różnorodnej prezentacji scenicznej, otwierając przestrzeń dla interpretacji reżyserskich wykorzystujących różnorodne techniki teatralne.”