Książka Pamiętam was ukazała się w styczniu 2026, ale natychmiast zniknęła, nie było jej nawet w oficjalnym obiegu.
Drugie wydanie ukazało się w maju 2026 i jest do nabycia.
Autorka pracowała w Teatrze Laboratorium Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu niemalże 20 lat w charakterze pracownika administracyjnego. Zaczynała w 1966 jako sekretarka a skończyła jako zastępująca dyrektora w 1984 roku. Później od 1990 w tym samym obiekcie pracowała w Ośrodku Grotowskiego, który powstał w pomieszczeniach dawnego Teatru Laboratorium. Obecnie znajduje się tam Instytut im. J. Grotowskiego.
Największą wartością książki jest jej perspektywa. To nie kolejna naukowa biografia Grotowskiego, lecz opowieść o codzienności, wyzwaniach, absurdach PRL-owskiej rzeczywistości a także o relacjach międzyludzkich, lojalności i poczuciu wspólnoty.
Stefania Gardecka opisuje z czułością i humorem zarówno wielkie wydarzenia artystyczne jak i prozę życia - walkę o papier do druku, zdobywanie śruby okrętowej do budowy elektrowni wodnej w leśnej bazie, cementu do budowy mostka a także organizowanie mieszkań dla Zespołu.
Autorka nie unika tematów trudnych, pisze o chorobach, śmierci, rozstaniach, emigracji a także o własnych wątpliwościach i poczuciu winy. Szczególnie poruszające są fragmenty poświęcone odejściom członków Zespołu i refleksje nad przemijaniem.
Książka ta pokazuje też, że za wielkimi dziełami stoją nie tylko wybitni artyści, ale i rzesza cichych bohaterów codzienności. To także cenna kronika środowiska artystycznego Wrocławia i Polski w połowie XX wieku
Streszczenie książki z okładki
RECENZJA KSIĄŻKI "PAMIĘTAM WAS" – autor KRZYSZTOF CZYŻEWSKI
prowadzący spotkanie autorskie 19 maja 2026 w Instytucie im. J. Grotowskiego we Wrocławiu.
Książka Pamiętam Was to pasjonująca lektura, wprowadzająca do opowieści o Teatrze Laboratorium podziemny strumień spraw ludzkich, drobiazgów codzienności i psychologii intymnego wnętrza ludzi oddanych sprawie wykraczającej daleko poza własne podwórko.
Napisana została przez osobę, która przez długie lata obcowała z językiem Grota – słuchając go i rozmawiając z nim, pisząc na maszynie z nim pisma i listy, prowadząc organizacyjnie „Przedsięwzięcie Góra” czy „Teatr Źródeł” – językiem precyzyjnym i przejrzystym, szanującym konkret i adresata, nie stroniącym od wyrażenia tych wymiarów rzeczywistości, które często uznajemy za niewyrażalne.
Opowieść Stefanii Gardeckiej zbudowana jest z bardzo wielu krótkich rozdziałów, prawdziwych miniatur poetycko-faktograficznych, pojawiających się na drodze skojarzeń wywołanych to drobnicą spraw codziennych, to ludzkimi dramatami bądź trudnymi pytaniami w obliczu losu teatru, sytuacji politycznej, śmierci…
Są wśród nich prawdziwe perły, choćby kreślone przez Stefę portrety ludzi z kręgu teatru, znanych, takich jak Stanisław Scierski, czy tych, których historia teatru nigdy by nie uwieczniła, jak Alik Lidtke .
Pod tytułami dużych części książki (Teatr-Ludzie-Aktywność-Zamykanie), są mniejsze (m.in. Adaptacja zespołu we Wrocławiu, Sala teatralna i spektakle, Brzezinka, Stan błogosławiony czy Zima stulecia), a pod nimi jeszcze mniejsze – już sama ich lektura wprowadza nas w swoistość tej opowieści;
oto wybrane rozdziały części pod tytułem „Praca z Grotowskim”: Początki, Urzędowe spacery, Konrad Swinarski, Hotel „Monopol”, Dyscyplina pracy z Grotem, Nie ma słowa „nie”, Codzienna praca, Kontyngent znaczków, Eugenio Barba, Styl pracy Grotowskiego, Niepewność istnienia, Rwa kulszowa, Barwy ochronne, Metamorfoza Grota, Rozdawanie dobytku, Natura ludzka jest jednak przewrotna, Pan Bodzio, Obrona pracowników przed światem zewnętrznym, Wyjazd na studia językowe do Londynu.