Szef wszystkich szefów
Sceniczna wersja kultowego filmu Larsa von Triera z 2006 roku. Choć, jak zapewnia jedna z postaci dramatu, jest to „nieszkodliwa komedia”, stawki są tu całkiem wysokie. Tekst porusza istotne kwestie niejednoznacznej, niezrozumiałej hierarchii oraz absurdalnego urządzenia korporacyjnego świata. W tej niezwykle zabawnej oraz ostrej satyrze na świat biznesu i korporacji von Trier obnaża sztuczność i kruchość wysterylizowanych układów, które próbują się ukrywać za fasadą profesjonalizmu.
Sztuka opowiada o Ravnie, właścicielu firmy, który przez lata udaje, że jest jedynie pracownikiem, a wszystkie niepopularne decyzje zrzuca na fikcyjnego prezesa – tytułowego „szefa wszystkich szefów”. Kiedy pojawia się potrzeba sprzedaży firmy, właściciel zatrudnia aktora, Kristoffera, który ma wcielić się w nieistniejącego przełożonego. Umowa między mężczyznami szybko jednak wykracza poza „bycie słupem”. Kristoffer zmuszony jest nawiązać kontakt z pozostałymi pracownikami, oczekuje się od niego podejmowania decyzji oraz podtrzymywania skomplikowanego układu relacji, które potajemnie wypracował Ravn.
Szef wszystkich szefów jest opowieścią o przekroczeniach, manipulacjach i zamazywaniu granicy między tym, co firmowe, a tym, co prywatne. Dramat stawia także pytania o relację między aktorem a postacią, człowiekiem a funkcją zawodową, a także o mowę, która zmusza do określonego performowania. I wreszcie: kim właściwie jest ten „szef wszystkich szefów” i kto sprawuje realną władzę?