język polskijęzyk angielski

4

Escape Room

Tytuł oryginalny
Escape Room
Tłumacz
Birden, Rubi
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Prapremiera
Teatre Goya (Barcelona), 2018, reż. Joel Joan

Adam namawia swoją dziewczynę Maję – wykładowczynię akademicką, lewaczkę i zdeklarowaną feministkę – oraz zaprzyjaźnione małżeństwo reżysersko-aktorskie, Borysa i Viki, na doświadczenie przygody w escape roomie. Lokal znajduje się na warszawskiej Pradze, dokładnie w okolicy, gdzie, co uświadamia wszystkim Borys, znaleziono niedawno czyjeś rozczłonkowane szczątki. Atmosfera jest początkowo nieco napięta z powodów interpersonalnych: świeżo przedstawiona małżeństwu Maja nie toleruje ich artystowskiej pozy, parę z kolei irytuje jej pedantyczne stosowanie feminatywów i  sztywność ideologiczna. Gdy znajdą się w czwórkę w zamkniętej przestrzeni escape roomu, sytuacja zdecydowanie nie poprawia się. Podczas tej „zabawy” każdy z uczestników dowiaduje się o sobie, swoim partnerze/partnerce i przyjaciołach więcej, niż by sobie życzył, a napięcie z chwili na chwilę eskaluje. Ale różnice światopoglądowe i osobowościowe to najmniejsza część problemu. 

Ten escape room jest nad wyraz precyzyjnie dopracowany przez inscenizatorów zagadek, co docenia nawet wyczulony na realizację efektów specjalnych reżyser Borys. Wokół panuje rozświetlana tylko latarkami ich komórek ciemność, z ekranu przemawia z niemieckim akcentem doskonale upozowany psychopatyczny nazista, na stole leżą nader realistyczne fragmenty ludzkich ciał, a w powietrzu czuć nieznośny fetor padliny. By wydostać się z zamkniętej twierdzy, młodzi muszą wykonać wszystkie wymienione z ekranu przez Dr. Sterbena zadania.

Kiedy okazuje się, że niewinna zabawa przeradza się w horror, rozpoczyna się walka o życie. Czy bohaterom uda się wydostać z potrzasku? Mają na to jedynie 60 minut.

Poświata

Autor
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły obsady
+ chór szeptów (skład dowolny, może być z obsady)

Poświata Ewy Szawul zaczyna się od śmiesznostki z klatki schodowej, a kończy w miejscu, gdzie śmiesznostki się już nie mieszczą. Aurelia ma mieszkanie, telewizor i drugi pokój po zmarłym, czyli trzy rzeczy, które udają porządek, kiedy porządku już nie ma. Komitet blokowy chce „dizajnu”, córka chce spokoju, a matka chce, żeby świat wreszcie przestał ją przesuwać jak mebel.

To jest dramat o relacji matka–córka, ale bez pocieszenia i bez pedagogiki. Aurelia nie jest „biedna”, jest sprawcza, kąśliwa, uwodząca i przerażona, bo pragnienie to jej ostatni dowód, że jeszcze istnieje. Ida nie jest „zimna”, jest wyczerpana, bo pracuje na dwa etaty: w biurze i w cudzym lęku. Między nimi krąży stary mechanizm: troska jako szantaż, miłość jako rachunek, telefon jako pępowina.

Najmocniejszy chwyt Szawul polega na tym, że realność miesza się tu z fantazją bez sygnału ostrzegawczego. Listonosz nie przychodzi, więc przychodzi Karlos, telenowela staje się lustrem, a „poświata” robi z mieszkania miejsce objawień. To nie jest ozdoba. To jest precyzyjny zapis tego, jak mózg ratuje się fikcją, kiedy świat przestaje być zrozumiały.

Drugi silnik to wspólnota, czyli chór sąsiadów, komitetów i „życzliwych” ekspertów od cudzego życia. Wszyscy mówią o Aurelii tak, jakby już była przedmiotem do przeniesienia, podpisania i zabezpieczenia. Empatia szybko zamienia się w procedurę, a procedura w decyzję, której nikt nie chce brać na siebie. W Polsce nawet katastrofa bywa organizowana w trybie „kto ma klucz”.

Teatralnie to jest tekst pod rytm i światło. Dwa pokoje, drzwi, telefon, telewizor i kilka powracających impulsów: szept, jazgot komitetu, niebieska łuna, lista leków jak liturgia. Role można dublować, maski opiekunek prowadzić jak serię wcieleń, a „drugi pokój” zrobić czarną skrzynką sceny. Minimalizm tu nie jest estetyką. Jest narzędziem nacisku.

Szawul pisze o starości i demencji bez sentymentalnego szantażu, ale też bez okrucieństwa udającego odwagę. Groza nie polega na tym, że ktoś „zapomina”, tylko na tym, że inni zaczynają mówić za niego, a potem już tylko o nim. W środku zostaje Ida, która chce być córką z folderu, ale ma w rękach realną osobę, nie reklamę. Folder się kończy, kiedy trzeba zostać na noc.

Poświata jest dla teatru, który lubi inteligentny brud: śmiech, który zaraz grzęźnie w gardle. To dramat o domu, który nagle przestaje być domem, bo ktoś pyta: „odeślesz mnie do domu?”, a ty nie masz już pewności, czy dom jest miejscem, czy funkcją. I wtedy robi się cicho. Wreszcie nie z grzeczności.

Alibi niedoskonałe

Tytuł oryginalny
Imperfect Alibi
Tłumacz
Plisz-Góral, Bogusława
Gatunek sztuki
Kryminał
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Jest grudzień 1926 roku. Wracający z weekendu u przyjaciół major Peter Forrest nie zastaje w domu swojej żony, Christiny.  Zamiast niej w fotelu przy kominku siedzi komisarz Newell z miejscowego posterunku policji, który oznajmia, że samochód żony majora Forresta został znaleziony na brzegu jeziora w pobliskiej miejscowości. Samochód był opuszczony, jednak znajdowało się w nim futro pani Forrest oraz jej torebka z całą zawartością, wraz z kluczami do domu. Major Forrest zaskoczony zniknięciem żony, nota bene znanej autorki powieści kryminalnych, nie wie, jak ma tę sytuację wytłumaczyć policjantowi. W czasie rozmowy jednak okazuje się, że z pozoru szczęśliwe małżeństwo Forrestów właśnie rozpada się, a major Forrest zamierza poślubić swoją sekretarkę. Komisarz Newell zaczyna podejrzewać, że mąż może być w jakimś stopniu uwikłany w zniknięcie żony i sądzi, iż następnego dnia w jeziorze policja odnajdzie ciało pisarki. Jednak major Forrest ma alibi na czas domniemanego zabójstwa pani Forrest. Zapewnia mu je młoda kochanka. Po przyjęciu pisemnego zeznania od kochanków komisarz Newell odjeżdża, za to pojawia się Christina Forrest, cała i zdrowa. Mąż, będąc pewien swojego alibi, postanawia tym razem pozbyć się żony, która, jak przypuszcza, może utrudniać mu rozwód. Odurzoną chloroformem, zapakowaną w dywan nieprzytomną Christinę kochankowie ładują do samochodu, aby zgodnie z tym, co przewiduje komisarz Newell, policja mogła następnego dnia znaleźć w jeziorze zwłoki.
Jednak następnego dnia do domu Forrestów puka już nie miejscowy komisarz, a dwóch funkcjonariuszy Scotland Yardu; okazuje się, że komisarz Newell nie istnieje, a samochód pani Forrest owszem znaleziono, ale w zupełnie innym miejscu. Natomiast w jeziorze, jak należałoby się spodziewać, zostaje znalezione ciało Christiny Forrest. Jednak czy na pewno rzeczywistość jest taka, jak się wydaje? A może policjanci ze Scotland Yardu są kimś zupełnie innym, a Christina Forrest nigdy tak naprawdę nie była martwa?

Tę kryminalną komedię w stylu książek Agathy Christie napisał Richard Weill, który przez całe zawodowe życie prokuratora zajmuje się również pisaniem sztuk teatralnych.

Alibi niedoskonałe zostało luźno oparte na prawdziwych wydarzeniach. Otóż w grudniu 1926 roku na jedenaście dni znika królowa kryminału, Agatha Christie. Do dziś nie wiadomo, co działo się w tym czasie ze słynną pisarką. W poszukiwaniach, oprócz sił policyjnych, brali udział fani pisarki, między innymi autor Sherlocka Holmesa, Sir Arthur Conan Doyle. Okoliczności zniknięcia pisarki były takie, jak okoliczności zniknięcia bohaterki Alibi niedoskonałego, reszta w sztuce to wariacja na temat. Prawdziwa Agatha Christie została odnaleziona po jedenastu dniach w luksusowym hotelu w kurorcie Harrogate. Była zameldowana pod nazwiskiem kochanki swojego męża.

Granat

Tytuł oryginalny
The Grenade
Tłumacz
Hussakowski, Jan
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Prapremiera
Drama Theatre, Sydney Opera House, reż. Peter Evans, 2010

Dobrze sytuowany i dość zadowolony z życia Busby McTavish mieszka z żoną Sally – byłą zakonnicą, a obecnie autorką romansów, która próbuje się przekwalifikować na pisanie powieści erotycznych i przy okazji poszerza swoje doświadczenia – oraz nad wiek rozwiniętą intelektualnie szesnastoletnią córką Lolą i czteromiesięcznym synkiem, który włada kilkoma językami. Ich miły, spokojny żywot zakłóca pewnego dnia niewytłumaczalne pojawienie się w salonie granatu. W pierwszym odruchu McTavishowie chcą o zdarzeniu zawiadomić policję. Potem jednak decydują się schować granat do szuflady i wieść nadal jak gdyby nigdy nic spokojne życie. Granat jednak nie pozwala o sobie zapomnieć i McTavish na własną rękę próbuje rozwikłać tę niebezpieczną zagadkę. Sporządza listę swoich wrogów, którym mogłoby zależeć na odebraniu mu życia. Jest na niej sąsiad, który narzekał, że ich śmieci nie stoją w równej linii, kolega Loli Szczypior, bo może wybrał taką formę zalotów, dżokeje, bo mali, zawistni i z łatwością wśliznęliby się na posesję przez komin, i wreszcie jego własna żona, od której na wszelki wypadek podczas snu zdejmuje odciski palców. Z czasem okazuje się, że w życiu McTavishów nie tylko granat grozi eksplozją. 

Granat to rozsadzająca stereotypy myślowe komedia absurdu o zaufaniu, obsesyjnej zazdrości, relacjach rodzinnych i strachu.

Planeta B

Tytuł oryginalny
Planet B
Tłumacz
Hussakowski, Jan
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
komedia science-fiction
Szczegóły obsady
7 aktorów o dowolnej płci
Prapremiera
Maxim Gorki Theater, reż. Yael Ronen, 2023

Minęło 40 milionów lat, od kiedy ostatnie pokolenie homo sapiens wędrowało po malutkiej, skalistej planecie Ziemi. Jeden z wielu gatunków humanoidów zamieszkujących obecnie galaktyki pragnie odtworzyć owiany legendą mit o swoich prymitywnych przodkach – zgłębić pytanie, jak to się stało, że człowiek zniknął z Ziemi i dotarł na Planetę B. Inscenizowana historia rozpoczyna się w XXI wieku, gdy za sprawą bezmyślnych działań człowieka następują błyskawiczne zmiany klimatyczne, a wiele zamieszkujących Ziemię gatunków już wymarło. Na zdominowanej przez homo sapiens planecie lądują wtedy kosmici. Informują ludzkość, że „Projekt Ziemia” w obecnej formie niestety nie może zostać przedłużony na kolejny sezon. Ludzie już zbyt długo dominują w fabule, a na dodatek skutecznie niszczą planetę. Co więcej, oglądalność programu drastycznie spada. Kosmici postanawiają więc przyspieszyć efekt niszczycielskich działań człowieka, przeprowadzając „masowe wymieranie”. O tym, kto znajdzie się w 5% ocalałych gatunków, zdecyduje tym razem nie kolejna katastrofa, ale wyniki programu reality show.
Kosmici losowo wybierają jednego człowieka, który ma dać swojemu gatunkowi ostatnią szansę, reprezentując go w programie „Surviving Planet Earth”. Jest nim 52-letni agent ubezpieczeniowy Boris Bauman z miasta Bremen.
Człowiek rywalizuje z Pandą, Kurą, Mrówką, Lisicą, Krokodylem i Nietoperzem w wyścigu gatunków o przywilej przetrwania na Ziemi. Co jest w tej konkurencji atutem? Lisica uważa, że spryt, Mrówka – że pracowitość, Krokodyl – że drapieżność, Kura – że znoszenie jajek. Człowiek zakłada, że przecież jest najważniejszy. Panda się z góry poddaje. Kto wygra? Gatunek, który wykaże największy postęp ewolucyjny i który ma największy potencjał rozrywkowy.

Komedia duetu Yael Ronen/Itai Reicher wzbudza salwy szczerego śmiechu. Śmiechu do łez, ale niestety i PRZEZ łzy.
 

Czekam cię

Tytuł oryginalny
J’attendrai
Tłumacz
Łapicka, Kamila
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły obsady
jedna z ról męskich (dwudziestolatka Wincentego) może być także grana przez kobietę; postać Ja może być grana przez pozostałych pięciu aktorów
Czas akcji
pomiędzy 2005 a 2010 rokiem
Miejsce akcji
wiejski hotel w miejscu oddalonym o dwie godziny drogi od Paryża
Prapremiera
28.01.2016, Théâtre Toujours à l'Horizon w La Rochelle, reż. Claude Landy; 3.12.2020, Teatro Español w Madrycie, reż. Emilio del Valle

Osiemdziesięciolatek, który podczas hiszpańskiej wojny domowej walczył po stronie republikanów, a potem przeżył obóz w Mauthausen, zamyka rozdział swojego życia, który nie dawał mu spokoju przez wiele lat. Niedługo przed śmiercią odwiedza wiejski hotelik prowadzony przez wnuczkę narzeczonej jego przyjaciela, który zmarł w obozie i wobec którego ma moralny dług. Inspiracją do napisania tekstu były przeżycia wujka autora, ale nie jest to utwór biograficzny. Wydarzenia znane z historii stanowią tło wydarzeń, lecz na pierwszym planie znajdują się relacje uczuciowe – przyjaźń i miłość, które ocalił czas.

W sztuce pojawia się alter ego autora, postać nazwana Ja, która przybliża historię napisania tej opowieści, trwającą dwadzieścia lat. José Ramón Fernández odwołuje się także do polskiego twórcy, którego podziwia: „Są dwie rzeczy, które bardzo dobrze wyjaśnił Tadeusz Kantor: jedna, że istnieją wspomnienia. Druga, że nasi zmarli towarzyszą nam zawsze i na zawsze”.

Recenzenci teatralni podkreślali piękno poetyckiego tekstu, który stanowi znakomity materiał dla aktorów z różnych pokoleń oraz umiejętność wywoływania emocji bez popadania w sentymentalizm.
 

Zupełnie inne Święta

Gatunek sztuki
Dla dzieci
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
sztuka fantasy dla dzieci
Szczegóły obsady
+ „niezidentyfikowane obiekty bzyczące”
Prapremiera polska
6 grudnia 2024, Teatr Lalka, reż. Joanna Zdrada

Opiekunka Krzysia zrobiła z nim zakład, kto szybciej zaśnie, i niestety wygrała. Krzyś rozmyśla o tym, jak poukładany jest świat. Jest akurat czas przedświąteczny i wszyscy dorośli bardzo skupiają się na nadchodzących Świętach. I śpieszą się, żeby wszystko jak najlepiej zorganizować. Mama Krzysia spędza ten czas ze swoją nową rodziną i jego braciszkiem, bo akurat wypada teraz „tydzień taty”. Krzyś dzwoni do ojca, żeby podzielić się rozterkami, ale ten, jak zawsze zabiegany, nie ma dla niego czasu. Rodzice nie szczędzą mu zapewnień o swojej miłości, o czym Krzyś układa piosenkę:

„Kocham cię – słowa te

muszą zaspokoić cię.

I niczego oprócz słów

nie domagaj się.

Kocham cię i odczep się.

Muszę iść, nie trzymaj mnie.

Niech ci starczą słowa:

kocham cię”.

Krzyś ucieka przed samotnością w świat książek i wyobraźni. Zwraca się z nurtującymi go pytaniami do wyimaginowanych stworków: Dżamajany, Xoxo, Luny i bzyczących Cosiedronów. Gdy od Tatusia Kruszynki dowiaduje się, że dorośli, zaaferowani urządzaniem świąt, znikają po prostu gdzieś na ten czas, a zamiast nich przy stole siedzą udające coś i gadające o niczym kukły, ale być może jakoś można to zmienić, postanawia razem ze swoimi wyimaginowanymi przyjaciółmi ruszyć na poszukiwanie „zupełnie innych świąt”. Pełna rymów i rytmów sztuka Artura Pałygi to opowieść o tęsknocie i skomplikowanych relacjach współczesnej patchworkowej rodziny. A jednocześnie o sile wyobraźni i nadziei, że przy odrobinie wysiłku gdzieś jednak można odnaleźć ukrytą pomyślną gwiazdkę.

Ktoś

Autor
Tytuł oryginalny
Einkvan
Tłumacz
Thylwe, Halina
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Publikacja: 25.04.2024 Wydawnictwo Samlaget
Szczegóły obsady
dwóch młodszych i dwóch starszych mężczyzn, dwie starsze kobiety
Prapremiera
25.04.2024 Det Norske Teatret (Oslo)

Pierwsza Starsza Kobieta zaczyna mówić do Pierwszego Młodszego Mężczyzny, ale on jej ani nie widzi, ani nie słyszy. Ona go widzi, z jej słów dowiadujemy się, że jest jego matką i że całe lata się nie widzieli. Kobieta cieszy się ze spotkania i chciałaby usłyszeć z ust syna choć jedno słowo, choć jakieś Tak, jakieś Nie. Dołącza do niej Pierwszy Starszy Mężczyzna, który okazuje się ojcem Pierwszego Młodszego Mężczyzny. Tak samo jak matka, przemawia do syna, który go ani nie widzi, ani nie słyszy. Starszy Mężczyzna wobec milczenia syna zaczyna się tłumaczyć, bo może coś zrobił nie tak jak trzeba? Wspomina dawne lata, kiedy łowił ryby wraz z synem, i kiedy jeszcze wszystko było dobrze. Starszy Mężczyzna nie komunikuje się ze Starszą Kobietą, choć stoją blisko siebie. Komunikuje się zaś z Drugim Starszym Mężczyzną, który identycznie jak Pierwszy próbuje nawiązać kontakt ze swoim synem - Drugim Młodszym Mężczyzną...

Wnikliwe i przejmujące w swojej prostocie studium alienacji pokoleniowej, gdzie młodzi utrzymują kontakt tylko między sobą, redukując spotkania z rodzicami do minimum, ale też studium rozpadu wszelkich więzi rodzinnych i społecznych.
 

Vikings from the North Street

Genre
For children
Female cast
Male cast
Original language of the play
Cast details
it’s possible for actors to play several characters
Original title
Wikingowie z ulicy Północnej

Wiki, who lives on North Street, is very lonely. She has no siblings, her parents are perpetually busy, and her peers consider her a freak. Fortunately, Wiki is a girl endowed with imagination and a love of literature. So, she escapes into her world and has numerous adventures, one of which gets out of hand, and this story is about it. Before dinner, Dad orders Wiki to wash her hands and clean her room. The girl obeys the order, but to her surprise and dad's annoyance the room turns out to be even messier than before dinner. How is this possible? All to blame is the troll Knut, who decided to drop in for a visit, and at the same time “boss around” a bit in the room. Knut proposes to Wiki, who calls herself a Viking, a joint expedition with a mission to the north of Norway. There they are to rescue a boy. Which one and from what? This information Wiki does not obtain. However, she accedes to the proposal and soon goes by boat to the land where she will meet two Valkyries, two Odin ravens and the shark Ikea, who will complete puzzles with her instead of eating her. There she will also come face to face with the terrible monster Kraken, who has already been defeated once... by a boy who looks and limbers up just like her. When Victoria meets Victor, it will turn out that he, too, went on an expedition to save her, that he, too, like her, is a Viking, and that they really didn't have to look that far for each other after all.  

A colorful story, full of Scandinavian flavors, songs, humor, troll, kraken and Valkyrie language. And also - optimism!

Quasilandia

Tytuł oryginalny
fast Land
Tłumacz
Szalsza, Marek
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
dramat baśniowy/groteska
Szczegóły obsady
dopuszczalne dublowanie niektórych ról: 3K / 2M
Prapremiera
neue bühne villach w Villach, 2023

„Kobiety znikają, to całkiem normalne. Widuje się je w szkole, na balu pożegnalnym, w pracy – a później nagle znikają. Nikogo to nie dziwi, nikt o nic nie dopytuje. Gdzie one są? Bo ja wiem. Na kanapie albo w połogu, w pośredniaku albo pod latarnią: tylko bardzo nieliczne rzeczywiście nie żyją.” Wszyscy we wsi szykują się do karnawału, stanowiącego dla mieszkańców jedyną możliwość ucieczki od codzienności. Do wioski przybywa Obcy: poszukuje Magdaleny Maier, która zaginęła kilka dni wcześniej.

Mężczyzna odwiedza jej mieszkanie, lecz natyka się tam tylko na trzy dziwne Postacie, które go odprawiają. Obcy idzie do Rzeźnika, który sprzedaje mięso: również „mięso” młodych kobiet na godziny: ich nadwyżkowy tłuszcz odsysa i przerabia na maści i kremy. W tym celu zaprzyjaźniony Gospodarz tuczy dziewczyny w gospodzie. Żaden z nich nie wie albo nie chce wiedzieć, co się stało z Magdaleną. Nie wie tego też wymagająca opieki Babka: przeklina wnuczkę, zarzucając jej lubieżność i uchylanie się od obowiązków. Wszyscy wiedzą jedno: niełatwo jest opuścić wioskę, a kto próbuje – sam jest sobie winny.

„Pan myśli, że to takie proste, opuścić wieś? Sądzi pan, że jest tu jedna szosa, po obu jej stronach – tablice z nazwą miejscowości, a za nimi – reszta świata. Ale istnieje też wieś-w-głowie.”

Im bliżej do nocy karnawałowej, tym bardziej Obcy błądzi i zatraca się w swoich poszukiwaniach. W alkoholowym upojeniu demaskuje społeczność, która nie toleruje żadnego buntu. Trzy Postacie, niczym Parki, boginie przeznaczenia, a zarazem emanacje podświadomości zaginionej Magdaleny, działają jak bezwzględne grabarki, wpędzając przybysza w obłąkanie. Czy jest on karnawałowym księciem, którego Magdalena sobie uroiła jako wybawiciela, czy to ona stanowi tylko jego mrzonkę? To pozostanie tajemnicą.

Napisana w tradycji dramatu antyojczyźnianego i teatru absurdu sztuka w alegoryczny sposób opowiada o zmarnowanym życiu kobiet na prowincji, poruszając kwestie ich uprzedmiotowienia, przemocy psychicznej i fizycznej, jakiej są poddawane, i braku perspektyw wyjścia z sytuacji.

Dramat poprzez natrętne powtarzanie dialogów kobiecych Postaci eskaluje napięcie pogłębiając nastrój horroru i poczucie, że cała wieś to „dom zły”.