W piwnicy kwiaciarni PIĘKNE OKAZJE trwa oblężenie. Ósmy marca, dzień największego utargu i najmniejszej cierpliwości. Odłamane główki róż trafiają do koszyczków, bo nic nie może się zmarnować, zwłaszcza iluzja. Mirjana Medojević zaczyna od faktur, wiader z wodą i zmęczonych nóg, a kończy na rozmontowanym świecie, w którym wszystko da się „odpicować”, byle się sprzedało. To farsa, która wie, że śmiech jest najtańszym środkiem znieczulającym. I używa go oszczędnie.
Tekst pulsuje wielogłosem. Dialog przechodzi w…