Jeśli przez ostatnie trzydzieści lat życia największą przyjemnością czterech pań były cotygodniowe wieczory brydżowe, fakt śmierci jednej z brydżystek może być katastrofą. Jednak nie dla Connie, Millie i Leny. Te trzy damy z Południa postanawiają urządzić „pożegnalny wieczór” swojej przyjaciółce MARY. „Wypożyczają” – w sposób niekoniecznie legalny – prochy z domu pogrzebowego i rozpoczyna się impreza, która odmieni życie przyjaciółek.
W trakcie ostatniego brydżowego wieczoru okazuje się, że zmarła przyjaciółka miała niespełnione marzenia, które przekazuje w „spadku” koleżankom. Przybyły policjant nie aresztuje pań za kradzież urny z prochami, co więcej – okazuje się nawet nie być stróżem prawa, gdyż jego mundur to przebranie. Dorosła córka pani domu musi uporać się z żądzą zemsty na swoim chłopaku ze studiów, który pojawi się w roli striptizera... W dodatku nie wiadomo skąd wzięła się ulubiona bombonierka nieboszczki, która słynęła z robienia dowcipów, w przekonaniu, że najlepiej jest „umierać ze śmiechu”.