Śmierć jest innym gatunkiem muzyki. Dramaty wybrane

Autor: 
Asmussen, Peter
Dostępność: 
Dostępna
Peter Asmussen, Śmierć jest innym gatunkiem muzyki. Dramaty wybrane

Peter Asmussen zaliczany jest do grona autorów, którzy wpłynęli na odrodzenie się duńskiej dramaturgii. Jest zdobywcą licznych nagród, a jego sztuki grane są w Anglii, Szwecji, Niemczech, Francji, a obecnie również Polsce.

Sztuki Asmussena, mistrza skandynawskich klimatów i najsłynniejszego duńskiego współczesnego dramatopisarza, cechuje wysoka wartość literacka (znana polskiemu widzowi i czytelnikowi choćby z dramatów i scenariuszy filmowych współtworzonych z Larsem von Trierem, m.in. Przełamując fale; Dogville) ceniona nie tylko w Skandynawii, ale na całym świecie. Niniejsza publikacja pozwala na egzystencjalną podróż w głąb tego niezwykłego umysłu.

ZAWARTOŚĆ PUBLIKACJI:

  • Wstęp Bogusława Sochańska
  • Sztuki Petera Asmussena w przekładach Pawła Partyki

Kości (Knogler)
Pokój ze słońcem (Værelse med sol)
Zbrodnia (Forbrydelse)
Nikt nie spotyka nikogo (Ingen møder nogen)
Bunt (Oprør)
Śmierć jest innym gatunkiem muzyki (Døden er en anden slags musik)

  • Wywiad z Peterem Asmussenem
  • Posłowie Justyny Schabowskiej

 

przekład i wybór: Paweł Partyka

ISBN 978-83-60699-29-4

miękka okładka ze skrzydełkami

cena detaliczna: 30 PLN

ADiT, Warszawa 2015

 

„Dramaty Asmussena stanowią niepokojącą diagnozę ludzkiego stanu ducha, wyjałowienia uczuciowego i poczucia niespełnienia. Odczuwalna jest w nich atmosfera twórczości Augusta Strindberga i Henrika Ibsena, ale nie interesują go uwarunkowania społeczne postaci, raczej ich przeżycia wewnętrzne i uniwersalne dla każdego człowieka stany psychiczne. Człowiek Asmussena z jego podwójnym morale, odczuwający wieczną, niemożliwą do wypełnienia pustkę, nie może już nawet zwrócić się do Boga. Nawet śmierć nie przybliża go do absolutu. Po przekroczeniu jej granicy wchodzi w jakąś bliżej nieokreśloną przestrzeń. To metafizyka, ale negatywna. Iluzję życia może przełamać wyłącznie iluzja umierania. "Nasze życie to nie jest jedno życie od narodzin do śmierci, ono składa się z chwil, z różnych momentów" – mówi autor w jednym z wywiadów. A każda z tych chwil jest próbą odczarowania rzeczywistości. 

Teatr Petera Asmussena to spotkanie twarzą w twarz z ludzką ułomnością, z tym, co w człowieku tajemnicze, niewypowiedziane, ukryte. To teatr bezlitosny w swej prostocie, z kliniczną precyzją badający zakamarki ludzkiej duszy. "Bardzo lubię w teatrze prostotę, bo pozwala skupić się na słowach i uczuciach aktorów oraz na tym, co wyrażają ich ciała, i nie rozpraszać uwagi rzeczami nieistotnymi". (Peter Asmussen w wywiadzie Niewiele słów absolutnie niezbędnych; Gazeta Wyborcza - Katowice nr 246). Emocje, namiętności, uczucia grają u niego z pełną siłą. Wszystko na wierzchu, choć ukryte pod płaszczem stosownych zdań i gestów. Przejrzystość poszczególnych sekwencji robi wrażenie - to teatr, który niczego nie udaje. Asmussen nie zostawia miejsca na sentymentalizm. I, niczym rembrandtowski doktor Tulpa, tłumaczy widzowi szczegóły anatomiczne jego duszy.”                                                                                                              

z Posłowia Justyny Schabowskiej