Władca much

Autor: 
Williams, Nigel
Tytuł oryginalny: 
Lord of the Flies
Przekład: 
Wysocki, Leszek
Gatunek: 
Dramat
Szczegóły: 
Adaptacja powieści Williama Goldinga z roku 1995
Obsada kobiety: 
0
Obsada mężczyźni: 
10+
Szczegóły obsady: 
mogą grać dzeci, ale nie muszą
Miejsce akcji: 
wyspa
Prapremiera: 
Royal Shakespeare Company, 1996

Adaptacja kultowej powieści Williama Goldinga, stworzona przez angielskiego scenarzystę i dramatopisarza, Nigela Williamsa. Mimo pozornie komediowego sztafażu przesłanie Władcy much dotyczy spraw ważkich, aktualnych szczególnie w czasie rozmaitych kryzysów. Punktem wyjścia utworu jest spotkanie grupy chłopców na wyspie, ocalonych z katastrofy lotniczej. Okoliczności incydentu nie są do końca jasne; niektórzy rozbitkowie wnioskują, że wypadek był zaplanowaną ewakuacją z terenów ogarniętych wojną z użyciem środków masowego rażenia. Niestety w toku akcji okazuje się, że wyspie daleko do azylu, a „piekło to inni”.

Wzajemne docinki chłopców stosunkowo szybko przeradzają się w plany zawiązania struktur w obrębie grupy. Raczkująca demokracja ściera się z dyktatorskimi zapędami niektórych członków. Ocaleni nie są w stanie utrzymać integralności wspólnoty. Tworzą się dwa wrogie obozy. Jeden z nich konsoliduje się przeciwko „najsłabszemu ogniwu”. Nienawiść do kozła ofiarnego początkowo wzmacnia grupę, choć po pewnym czasie przyczynia się do totalnej destrukcji. Dawny artefakt władzy  – koncha symbolizująca prawo do głosu – zostaje zniszczona i zastąpiona czaszką wieprza, wyobrażającą barbarzyńskiego „władcę much”.

Dramat ukazuje proces rozpadu wspólnoty i zagrożenia wynikające ze stosowania zrytualizowanych form przemocy. Sztuka pozostaje niepokojąco aktualna, wszak jesteśmy świadkami eskalacji niepokojów społecznych, której finału nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Autor punktuje trudność wypracowania i utrzymania kompromisów, dążenie do władzy za wszelką cenę, irracjonalność zła, atawistyczny rodowód zachowań człowieka w sytuacjach zagrożenia (mówiąc wprost: okrutny i bezpardonowy instynkt stadny) oraz żywotność tak zwanego „efektu Lucyfera”. Ostatecznie każdy może przeistoczyć się w potwora. Zachowanie człowieka determinują okoliczności, w których się znalazł – i to niejednokrotnie przez zwykłe zrządzenie losu.