Słowa na piasku

Autor: 
Desola, David
Tytuł oryginalny: 
La charca inutil
Przekład: 
Birden, Rubi
Gatunek: 
Dramat
Obsada kobiety: 
1
Obsada mężczyźni: 
2

Oskar jest  nauczycielem. Któregoś dnia zostaje napadnięty i dotkliwie pobity przez trzynastolatka, któremu zabrał paczkę papierosów. W szkole, na oczach grupy biernie przyglądających się uczniów. Dziewczyna agresywnego chłopaka kręci całe zdarzenie telefonem i sprzedaje stacji telewizyjnej. Cały kraj jest świadkiem tej brutalnej napaści i upokorzenia nauczyciela. Oskar doznaje poważnych obrażeń, trafia do szpitala. Po wyjściu leczy się psychiatrycznie, chodzi o lasce, której nie pozbędzie się już nigdy. Jego dawny nauczyciel, profesor Hierofant, namawia go, aby wrócił do zawodu ucząc prywatnie jedenastoletniego chłopca. Początkowo Oskar zdecydowanie odmawia, w końcu jednak daje się namówić. Pojawia się u Ireny, matki chłopca, z zamiarem poprowadzenia pierwszej lekcji. Okazuje się jednak, że Daniel, jego potencjalny uczeń - nie istnieje. Dwa lata wcześniej wpadł pod pociąg, Stary profesor doskonale o tym wiedział. Dlaczego więc tak usilnie nakłaniał Oskara, aby dawał chłopcu korepetycje? Matka Daniela nie może pogodzić się z jego śmiercią. Wie, że syna już nie ma, ale nie przyjmuje tego do wiadomości. Oczekuje od nauczyciela, że będzie prowadził lekcje z wyimaginowanym uczniem. Oszołomiony i zdezorientowany Oskar - ku własnemu zdumieniu - podejmuje grę. Grę, która wciąga go coraz głębiej. Co tydzień spotyka się ze swoim profesorem. Jest zaniepokojony rozwojem wypadków.

"To ja sprawiam, że istnieje: rozmawiam z nim, poprawiam mu błędy ortograficzne, udaję, że słyszę dzwonek, który rzekomo naciska, wypijam mleko i zjadam ciastka z jego podwieczorku, tak jakby on sam to robił. (...) Daniel istnieje dzięki mnie. To ja odtwarzam dla niej jego obecność. To chore."

Jednakże lekcjom towarzyszą dziwne zdarzenia, które nauczyciel interpretuje jako metafizyczne. Budzą w nim lęk, ale profesor Hierofant konsekwentnie je wyśmiewa jako zwyczajne i nic nieznaczące. Któregoś dnia podczas lekcji zdarza się coś, co wywołuje w Oskarze przerażenie. Na krótki moment jego oczom - jasno i wyraźnie - ukazuje się Daniel. I pyta:

„Panie profesorze... dlaczego muszę się tyle uczyć? Przecież ja nie żyję.”

Nauczyciel jest w szoku. Ma ochotę zrezygnować z lekcji - ale między nim a Ireną nawiązała się relacja, której nie chce zrywać. Zależy mu na niej i postanawia, że razem poradzą sobie ze swoimi problemami. Chce wymóc na Irenie, aby przyjęła do wiadomości, że jej syn odszedł. Ale ona nie ma zamiaru pogodzić się z rzeczywistością. Zrywa z Oskarem wszelkie stosunki. Jednocześnie postać profesora staje się coraz bardziej dwuznaczna. Podsuwa Oskarowi myśl o samobójstwie, której ten o mały włos nie realizuje, wycofując się w ostatniej chwili. Relacja między nauczycielem i jego mistrzem komplikuje się. Ich rozmowy stają się coraz ostrzejsze. Finał sztuki, którego nie zdradzimy, jest zaskakujący i sprawia, że na długo pozostajemy myślami przy tej niezwykłej historii.

Słowa na piasku są dramatem, który ma w sobie coś, co zwykło się określać "urodą teatralną". Daje to twórcom  pole do rozwinięcia wyobraźni. Granice między rzeczywistością a urojeniem są w trakcie sztuki po mistrzowsku zacierane. Kiedy opada kamuflaż, dociera do nas pełny sens tej opowieści. Opowieści wielowątkowej: o zdziczeniu obyczajów we współczesnym świecie, w którym wszystko wolno, o okrucieństwie ludzkiej natury - ale także o jej delikatności i wrażliwości.  Wrażliwości, która w starciu z brutalną rzeczywistością - nie zawsze skazana jest na klęskę.