Skok w bok dla dwojga

Autor: 
Albaum, Lars
Jacobs, Dietmar
Tytuł oryginalny: 
Seitensprung für zwei
Przekład: 
Rozhin, Izabela
Gatunek: 
Farsa
Obsada kobiety: 
3
Obsada mężczyźni: 
3

Siłą napędową sztuki jest kontrastowy dobór bohaterów. Leon i Jola to całkowite przeciwieństwo swoich przyjaciół, podstarzałego playboya Martina i „kuguarzycy” Katii, którzy nieustannie prześcigają się w łóżkowych podbojach. Małżeństwo w średnim wieku świętuje kauczukowe – bo „ciągnące się jak guma” – gody. Jola i Leon najbardziej lubują się w wycieraniu kanap w porozciąganych dresach, rozmowach o przeciekającym suficie i obdarowywaniu się średnio romantycznymi prezentami, choćby trymerem do włosów w nosie. A seks? Może i kiedyś się zdarzał… ale to było dawno i nieprawda. Robią to w uroczy i zabawny sposób.

Ale ta sytuacja martwi Martina oraz Katię, którzy upatrują w zachowaniu Leona i Joli znamion niechybnego rozstania. Każde z osobna postanawia namówić przyjaciół na ożywczy skok w bok. W sąsiednich pokojach hotelowych spotykają się Jola i Laszlo, przystojny instruktor tenisa prosto z Węgier – oraz Leon i atrakcyjna fryzjerka („head developerka”) Sandy. Małżonkowie zupełnie nie mają ochoty na harce, zgodzili się na rendez-vous tylko dla przyjaciół. Podobnie Laszlo i Sandy, którzy wcale nie są demonami seksu, poszukują po prostu wymarzonych drugich połówek. Czy to znaczy, że cały misterny plan spalił na panewce? Niekoniecznie… Po roku okazuje się, że Martin i Katia są w związku, zamienili życie podrywaczy na święty „małżeński” spokój i wspólne przesiadywanie przed telewizorem.  Z kolei Laszlo i Sandy zakochali się w sobie, a nawet spodziewają się dziecka. A Jola i Leon… cóż, z zapałem testują nowe pozycje kamasutry i w zasadzie nie opuszczają sypialni. Ufff !!!!

Atutami farsy duetu Albaum i Jacob są wyraziste postaci zbudowane na zasadzie kontrastu, dużo zabawnych dialogów i ripost. Autorzy ustawiają lustro, w którym może się przejrzeć niejedna para małżeńska z trochę dłuższym stażem. I upewnić się, że bliscy sobie ludzie sami wiedzą najlepiej, czego im potrzeba.