Oskar dla Emily

Autor: 
Alexander, Alexy
Bohnet, Folker
Tytuł oryginalny: 
Ein Oskar für Emily
Przekład: 
Kaduczak, Jacek
Gatunek: 
Sztuka obyczajowa
Obsada kobiety: 
1
Obsada mężczyźni: 
2

Co można czuć do współmałżonka po 45 latach wspólnego życia? Poza rutyną i śmiertelną nudą? Poza rozczarowaniem i obojętnością? Okazuje się, że możliwości są nieograniczone… Emily i Henry to para starych, niespełnionych aktorów. Marzyli o filmie, sławie i willi w Beverly Hills. Zamiast tego mają skromny domek na przedmieściach Los Angeles i jedzenie fast food. Emily zagrała wprawdzie w wielu filmach, ale przeważnie padała ofiarą nożyczek montażysty. To dlatego, że swoim blaskiem przyćmiewała pierwszoplanowe gwiazdy. W każdym razie tak twierdzi Emily. Ale wredny Henry ma oczywiście w tej sprawie inne zdanie…

Źródłem radości jest dla nich syn, Billy. Nie wiemy tylko, czy jest sławnym nowojorskim lekarzem, jak twierdzi Emily, czy sławnym adwokatem, jak utrzymuje Henry. Wygląda na to, że jedno z nich padło ofiarą demencji. Ale które? Prawdę mówiąc oznak demencji nie widać. Para bezustannie prawi sobie złośliwości, a ich dialogi znamionują inteligencję, poczucie humoru i ciętą błyskotliwość. Co jakiś czas odgrywają fragmenty swych teatralnych ról sprzed kilkudziesięciu lat. Szczególnie upodobali sobie Romea i Julię. Grają z energią i wewnętrznym żarem, w niczym nie przypominając zgrzybiałych staruszków. Szykują się na uroczystość rozdania Oskarów. Emily ma nadzieję zdobyć tę nagrodę za całokształt twórczości.

Henry i jego żona mają wdzięcznego widza. Od roku codziennie odwiedza ich Jeff, chłopak dowożący jedzenie z baru szybkiej obsługi. Jeff  jest nimi zafascynowany. Obserwuje ich codzienne, niekończące się wojny - ale także rzadkie gesty czułości zdradzające miłość, jaka wciąż łączy tę zwariowaną parę. Młody człowiek uważnie słucha wszystkiego, co mówią o Billym – lekarzu czy adwokacie. O synu – który umarł przed dwudziestu laty z powodu przedawkowania heroiny… Ale dla nich jest wciąż żywy. To taki rodzaj karkołomnej terapii - na życzenie Emily. Mają świadomość, że byli beznadziejnymi rodzicami. A ich syn uciekł od nich, jak tylko skończył szesnaście lat. Czy byliby tak szczerzy, gdyby wiedzieli, że tego wszystkiego wysłuchuje ich wnuk a syn Billy’ego, o istnieniu którego nie mieli pojęcia? Henry i Emily urządzają prawdziwą psychodramę, odgrywając słynną scenę z Kto się boi Virginii Woolf. Robią to tak perfekcyjnie, że Jeff (jak również widz) dopiero po fakcie orientuje się, że padł ofiarą mistyfikacji. Ale czy na pewno? Ta mistyfikacja tak boleśnie bliska jest ich życiu… W końcu i Jeff postanawia odkryć karty. Jak by nie było – są rodziną.

Tymczasem zbliża się Wieczór Oskarów. On również przybierze nieoczekiwany obrót, a jego finałem będzie dźwięk policyjnej syreny…

Historia o wspólnym starzeniu się dwojga ludzi połączonych tą samą pasją. Historia o szacunku i miłości pozbawiona tandetnego sentymentalizmu, dynamiczna i dowcipna. Cenna również z uwagi na to, że tak mało jest dużych i ciekawych ról dla starszych aktorów.

 

  • "Ta sztuka to pochwała miłości, wspólnego starzenia się i sceny, która staje się całym światem."

Jürgen Hainke

  • "Emily i Henry budzą w nas tęsknotę za złotymi czasami kina, kiedy to wdzięk i osobowość były ważniejsze od efekciarstwa i tandety."

Gordon K. Strahl