Długie światła

Autor: 
Aigner, Catherine
Tytuł oryginalny: 
Fernlicht
Przekład: 
Szalsza, Marek
Gatunek: 
Dramat
Obsada kobiety: 
2
Obsada mężczyźni: 
2
Pełen absurdu i humoru pastisz terapii psychoanalitycznej. Samozwańczy terapeuta sam kładzie się na kozetce i zamiast słuchać, nieustannie mówi, a przypadkowi pacjenci wcale nie mają ochoty zastanawiać się nad sobą. Catherine Aigner, autorka znanego publiczności warszawskiej Kamienicy Zamkniętego świata, także w Długich światłach obnaża psychologiczne schematy, w które wpadają bohaterowie. Pozostaje dla nich jednak wyrozumiała. Sztuka napisana jest żywym, współczesnym językiem.

Główni bohaterowie sztuki to przedstawiciele klasy średniej: młoda asystentka stomatologa i dojrzały prawnik. Pewnego ranka do ich drzwi puka Odilo, który twierdzi, że potrącili go jadąc samochodem poprzedniego wieczora. Tajemniczy gość wprasza się do domu i wymusza opiekę. To jednak dopiero początek jego manipulacji.

W czasie dwóch dni spędzonych w łóżku Jany i Svena bezczelnie komentuje ich życie oraz związek. Stawiane przez niego diagnozy okazują się wyjątkowo trafne. Zgaduje, że kobieta ma dosyć pozostawania w cieniu wyżej postawionego partnera, który wciąż się jej nie oświadczył. Słusznie sugeruje, że Jana oczekuje od Svena spektakularnych sukcesów, które potwierdziłyby jego pozycję. Zgodnie z teorią psychoanalityczną, bohaterowie początkowo wypierają to, co przed sobą ukrywali. Będą jednak musieli skonfrontować się z ujawnionymi treściami podświadomości. Nie obejdzie się bez kłótni i wzajemnych oskarżeń. Ostatecznie porady gościa przyniosą pozytywny efekt. Mimo wszystko Jana i Sven mają dość zaspokajania kaprysów Odila i chcieliby uniemożliwić mu dalsze ingerowanie w ich prywatność. Dzięki sprytnej mistyfikacji uda im się go pozbyć. Do końca pozostanie jednak niejasne, kto kogo wykiwał...