Córki King Konga

Autor: 
Walser, Theresia
Tytuł oryginalny: 
King-Kongs Töchter
Przekład: 
Kaduczak, Jacek
Gatunek: 
Komedia
Szczegóły: 
czarna komedia
Obsada kobiety: 
6
Obsada mężczyźni: 
4
Postacie: 
młode pielęgniarki, pensjonariusze domu starców i młody poszukiwacz przygód
Miejsce akcji: 
dom starców

Opiekunki:

Berta - w średnim wieku, ma problemy ze znalezieniem odpowiedniego dla siebie mężczyzny.
Carla - prawdopodobnie w tym samym wieku co Berta, zainteresowana przyrodą
Meggie (lat 32) niezrealizowana pielęgniarka - nie ma specjalizacji, marzy o wyjeździe i lepszym życiu, do pensji dorabia niosąc pociechę panu Potti

Starzy mieszkańcy:

Pani Greti - nimfomanka, wielokrotna wdowa
Pani Albert - ma mocno posuniętą sklerozę
Pan Albert - łasuch, miłośnik likieru
Pan Pott - lat 79, wielbiciel kobiet, zakochany w Meggie
Pan Nübel - miłośnik muzyki
Pani Tormann - lat 80, wegetująca roślina

Akcja tej czarnej tragikomedii rozgrywa się w domu starców. Trzy pielęgniarki (tytułowe Córki King Konga) są niezadowolone ze swojego losu - każda z nich marzy o innym życiu. Berta o mężczyźnie, z którym mogłaby się związać, atrakcyjna Megii (pochłonięta mroczną filozofią śmierci) o wyjeździe w świat i rzuceniu poniżającego dla niej zajęcia (szczególnie nie lubi sprzątać po staruszkach, którzy nie kontrolują swoich odruchów fizjologicznych); a Carla - o wielu innych rzeczach. Są cyniczne i oschłe w stosunku do swoich podopiecznych. Wymyśliły sobie zabawę i jednocześnie misję: uśmiercają pensjonariuszy domu w szczególny sposób - inscenizując ich śmierć na wzór scen ze starych filmów z udziałem Bette Davis, Clarka Gable'a, Rity Hayworth, Freda Astaire'a, Ginger Rogers. Każdy ze staruszków, którzy znajdują się w domu, wie, że dostał bilet w jedną stronę, ale kurczowo trzyma się życia. Jak w każdej społeczność tego rodzaju - każdy staruszek ma swoje ułomności, dziwactwa i wady. Akcja sztuki rozgrywa się w wigilię osiemdziesiątych urodzin pani Tormann oraz w samym dniu urodzin, którego niestety jubilatka nie dożyje. Staruszka jest już wegetującą rośliną - ciągle słucha nagrania z życzeniami urodzinowymi, które przysłał jej syn. To nagranie w niewielkim stopniu budzi ją do życia. Wokół pani Tormann pojawiają się najrozmaitsze postacie pensjonariuszy. Pani Hilda Albert (z gnijącą nogą i posuniętą sklerozą) właśnie dostała list z łańcuszka szczęścia i nie chce go przesłać dalej. Jej mąż jest zajęty tylko myśleniem o smakołykach, które będą podawane do posiłków. Pani Greti, stara nimfomanka, która pochowała kilku mężów, marzy o następnym związku - chce mężczyzny jurnego i młodszego od siebie. Pan Pott (stary erotoman) bez przerwy składa wiersze na cześć pięknej Meggi, która świadczy mu szczególne usługi - opowiada mu sprośne historie. Jest jeszcze pan Nübel - zwariowany muzyk imitujący całą orkiestrę. Między staruszkami krąży wieść, że w parku ukrywa się zboczeniec. Wieczorem pani Greti sprowadza do domu Rolfiego, który jest poszukiwaczem przygód podróżującym do Aten. Staruszka uwodzi go, a potem poniża. W tym samym czasie Pielęgniarki uśmiercają solenizantkę, panią Tormann, którą w ostatnich chwilach jej życia przebierają za Mae West. Wszystko ma wyglądać na samobójstwo. Rozluźnione po spełnionym obowiązku, znajdują w salonie Rolfiego (ten oferuje, że naprawi żyrandol w jadalni) - Berta nie może stracić takiej okazji. Z kolei Rolfi po spełnieniu obowiązków narzuconych mu przez Bertę wraca i zabiera się do naprawiania światła. Pojawia się Meggi i niedwuznacznie daje mężczyźnie do zrozumienia, że ona też by chciała... W tym momencie do pokoju wkracza pan Nübel i włącza światło - Rolfi ginie od porażenia prądem. Następnego dnia czekający na śniadanie staruszkowie odkrywają ciało niedoszłego podróżnika. W obawie, że posiłek może się opóźnić, chowają trupa od stołem. Córki King Konga roztrząsają swoją misję sprzątania za pana Boga i marzą o innym życiu, w którym ich umiejętności byłyby docenione.