Arthur i Klara

Autor: 
Vögel, Stefan
Przekład: 
Szalsza, Marek
Gatunek: 
Dramat
Obsada kobiety: 
1
Obsada mężczyźni: 
2

Czas i miejsce: hotel w Amsterdamie, lato

Dwoje zdesperowanych, złamanych życiem ludzi, rozdzielonych ścianą pokoju hotelowego. Ona młoda, nie umie znaleźć sobie miejsca po stracie męża i dziecka, którzy zginęli w prowadzonym przez nią samochodzie; jej stosunek do samobójstwa jest raczej instynktowny i romantyczno-emocjonalny. Wiele starszy od niej Arthur, nie mogąc pogodzić się ze śmiertelną diagnozą, pragnie za wszelką cenę oszczędzić sobie bólu, a bliskim, których w przeszłości bardzo zranił (dopiero pod koniec sztuki rozpoznajemy szkodliwość jego czynu), kłopotów: swoje „filozoficzne" samobójstwo ma dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Następnego dnia zamierza udać się do kliniki eutanazji w Amsterdamie i tam odejść bez szumu i rozlewu krwi. Teraz siedzi w pokoju hotelowym i pisze pożegnalny list do dzieci, pragnąc tylko spokoju i pysznego bordeaux, kiedy z pokoju obok dociera do niego głośno nastawiona muzyka The Doors. Wściekły na hałasy poznaje sprawczynię zamieszania, która tego wieczora również zamierza pożegnać się z życiem, mając do wyboru cały arsenał środków. Najpierw słucha jej tragicznej historii i radzi, jak najskuteczniej popełnić samobójstwo, a następnie, uświadomiwszy sobie ironię losu, próbuje z determinacją odwieść ją od tego czynu. Dzięki Arthurowi Klara zapragnie znów żyć – aby następnie odwdzięczyć się tym samym, co jednak nie jest takie proste. Kiedy zabiera go na wycieczkę po Amsterdamie, szczęśliwe zakończenie wydaje się tuż, tuż: w łóżku. Arthur, choć nieugięty w swoich zamiarach, nie zdąży na swój termin w klinice. Ale odrzucona przez niego Klara rzuca się z okna, wpada do kanału, z którego wyciągnie ją zszokowany, ale właśnie dzięki temu trzeźwo myślący Arthur...

Tak zaczynają swoje nowe, wspólne życie, i chociaż Arthur wkrótce odejdzie, pozostawi po sobie kolejnego potomka, dobrze wspominającą go rodzinę, której zrekompensuje dawne krzywdy.

Ciepła i mądra tragikomedia Stefana Vögla, pełna zaskakujących zwrotów, ze znakomicie napisanymi postaciami, prawdziwymi do bólu, a jednocześnie zaskakującymi. Przeżywając z nimi walkę o sens życia, otrzymamy wielki zastrzyk energii i spędzimy pogodny, a zarazem refleksyjny wieczór w teatrze, mając szansę na oswojenie się z trudnymi tematami, jak śmierć, przemijanie i rozliczenie z własnym życiem.