en
 

ADiT

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home Sztuki Sztuki Obce Inne KONNO PRZEZ JEZIORO BODEŃSKIE

KONNO PRZEZ JEZIORO BODEŃSKIE

Email Drukuj PDF


przekład: Dorota Sajewska

sztuka konceptualna


5K, 3M

"Czy to ziemia? Czy to niebo czy to piekło?
Jestem we śnie czy na jawie? Czy przy zmysłach?
Sam dla siebie zagadką, czy ktoś mnie tu zna?
Powiedzcie, kto jest mną, czy ja to jeszcze ja?"

                                            (Jannings)

Peter Handke przeprowadza coś w rodzaju eksperymentu formalnego: obarczając swych bohaterów tonami póz, słów i rekwizytów (wszystkie one w symbolice sennej Freuda i Junga mają określone znaczenie), karze im przedzierać się przez rytualne czynności, z których składa się rzeczywistość w poszukiwaniu... no właśnie - czego szukają bohaterowie? Buszując w lustrach i szufladach, wywracają sytuację do góry dnem. Dochodzą do punktu swobody. Bawią się, skaczą, z jednej opowieści przechodzą w kolejną. Spotkali się we śnie. Przyśnili się sobie, czy też wydaje im się, że śnią? Jednakże punkt, który osiągnęli, jest również bardzo niebezpieczny: bliskość rodzi poufałość, poufałość - znużenie. Gdy wszystkie mechanizmy ludzkiego robota zostały już odtworzone i przemielone - aktorzy pogrążają się w bezruchu.
Scena - pokój - to wariacja na temat wiktoriańskiego salonu - graciarni, który
w trakcie sztuki będzie zwiedzany i badany przez aktorów. W ogóle - mimo, iż sztuka zawiera odniesienia do współczesności, jej klimat jest zdecydowanie dziewiętnastowieczny. We wnętrzu, które zastygło w bezruchu dwaj mężczyźni - George i Jannings prowadzą długą, nonsensowną rozmowę, śmiejąc się z nie śmiesznych zdań i opowiadając sobie dziwaczne anegdotki. Wygląda to tak, jakby zabijali czas, odgrywali przypisane sobie role: bez specjalnego przekonania, ale i z pewną gorliwością Gdy na schodach pojawiają się nowi aktorzy (śniąca, rozdarta między snem a jawą dama - Elizabeth Bergner, oraz para: Erich von Stroheim i Henny Porten), George i Jannings stają się widzami dwuznacznych dialogów i poruszeń. W końcu i oni przyłączają się do "sytuacji". Wszystko jest somnambuliczną grą; symbole i gesty są wieloznaczne - sugerują kupno, sprzedaż, romans, zerwanie. Aktorzy stają się widzami, widzowie - aktorami. Magik, Złodziej, Nauczyciel, Gość - pojawiają się i znikają, ustępując miejsca następnej kreacji. Eksperyment goni eksperyment. Brutalna dociekliwość miesza się z tkliwością. Bohaterowie wchodzą ze sobą w najrozmaitsze relacje. Przerywa im wejście zwabionych gwarem dziewcząt z walizkami (ALICE i ELLEN KESSLER), które prezentują zgromadzonym serię przeciwstawnych działań (czesanie włosów - targanie włosów itp.), po czym wybiegają za kulisy. Pozostawieni sami sobie bohaterowie kontynuują grę, aż do ostatecznego wyczerpania i wrogości. W takim nastroju zastaje ich umalowana na czarno KOBIETA Z CZARNĄ CHUSTKĄ NA GŁOWIE, która przynosi ze sobą uosabiającą dziecko LALKĘ. Teraz kobieta nosi dziecko od jednej osoby do drugiej; łapie za piersi kobiet, a mężczyzn pomiędzy nogi. Po jej wyjściu wszyscy siedzą nieruchomo.

Julita Grodek dla ADiT

 

 

 

 

Umowa licencyjna

Umowa licencyjna (wystawienie/czytanie)

Zachęcamy do zapoznania się z wnioskiem o umowę licencyjną na wystawienie - formularz do pobrania tutaj oraz wnioskiem o umowę licencyjną na czytanie - formularz do pobrania... [More...]

Newsletter


Używamy cookies głównie w celu jak najlepszego świadczenia usług oraz statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że mogą być one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

Akceptuję pliki cookie z tego serwisu.

EU Cookie Directive Module Information